Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kidawa-Błońska: bolesne słowa abp. Hosera

0
Podziel się:

Bolesne i bardzo ostre słowa - tak Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) komentuje
wypowiedź apb. Henryka Hosera. Podkreśla, że jej propozycja ws. in vitro zakazuje niszczenia i
selekcjonowania zarodków. W klubie PO w głosowaniu nad in vitro nie będzie obowiązywała dyscyplina
partyjna.

bETwHqFx

Bolesne i bardzo ostre słowa - tak Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) komentuje wypowiedź apb. Henryka Hosera. Podkreśla, że jej propozycja ws. in vitro zakazuje niszczenia i selekcjonowania zarodków. W klubie PO w głosowaniu nad in vitro nie będzie obowiązywała dyscyplina partyjna.

Abp Hoser w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej powiedział m.in., że posłowie, którzy poprą in vitro, będą poza Kościołem.

"To są bolesne, bardzo ostre słowa" - powiedziała w poniedziałek PAP posłanka, która przygotowała projekt ws. in vitro dopuszczający możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych i ich mrożenie. Zgodnie z jej propozycją in vitro ma być dostępne także dla par żyjących w konkubinacie. Kidawa-Błońska podkreśliła, że ten projekt powstał po to, "żeby uregulować sprawy związane z in vitro - nikt od 20 lat tego nie zrobił".

bETwHqFz

"My podeszliśmy do tego bardzo odpowiedzialnie. Wyszliśmy z założenia, że zarodek musi być chroniony. Przypomnę jeszcze raz - bo pojawiają się w tej sprawie przekłamania - że nasz projekt przewiduje całkowitą ochronę zarodków, zapisano tam, że nie można pod żadnym pozorem ich niszczyć. W naszym projekcie nie ma selekcji zarodków, wbrew temu, co często piszą media" - podkreśliła posłanka.

Kidawa-Błońska przekonuje, że mrożenie zarodków chroni je, bo poza organizmem kobiety mogą przebywać bardzo krótko. "To właśnie mrożenie daje możliwość maksymalnej ochrony zarodków i użycia ich w kolejnej ciąży" - argumentowała.

"Rozumiem, że Kościół ma prawo - i obowiązek - ostrzegać przed tym, co uważa za niebezpieczne. Wielokrotnie było już tak, że Kościół podchodził z ostrożnością do niektórych zagadnień - np. do przeszczepów - a potem stwierdzał, że nie szkodzą. W moim poczuciu to, co robimy, jest dobre, bo ogranicza nadużycia i patologie" - dodała Kidawa-Błońska.

Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz mówił wcześniej, że parlamentarzyści PO w kwestii in vitro będą głosować zgodnie z własnym sumieniem, nie zostanie wprowadzona dyscyplina partyjna.

bETwHqFF

Posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, współautorka projektu Kidawy-Błońskiej oceniła, że argumenty przeciwko in vitro przywoływane przez hierarchów kościelnych "w większości przypadków nie mają charakteru teologicznego, ale odnoszą się do kwestii medycznych lub prawnych, przez co podlegają weryfikacji i ocenie przez specjalistów z tych dziedzin".

"Jako doktor biologii, specjalista w zakresie biologii rozwoju człowieka, a także współautorka ustaw Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, mam dostateczną wiedzę, by ocenić, na ile proponowane w naszym projekcie rozwiązania chronią zarówno ludzkie zarodki, jak i pacjentów korzystających z in vitro pod względem medycznym i prawnym. Nie zgadzam się z argumentami przedstawianymi przez niektórych hierarchów, uważam je za krzywdzące, a czasami niezgodne z prawdą" - napisała Kozłowska-Rajewicz na swoim blogu w reakcji na słowa abp. Hosera.

Podkreśliła, że pakiet ustaw wypracowany w zespole pod kierunkiem Kidawy-Błońskiej "wprowadza liczne ograniczenia zarówno do medycyny, nauki, jak i innych dziedzin życia, związane z ochroną ludzkich zarodków i ludzkiego materiału genetycznego".

"W projekcie znajdują się liczne zakazy, m.in.: zakaz klonowania człowieka, zakaz handlu organami i komórkami ludzkimi, zakaz prowadzenia niebezpiecznych badań naukowych na ludzkich zarodkach, czy wykorzystywania zarodków do celów terapeutycznych. Zapisaliśmy też bezwzględny zakaz niszczenia zarodków oraz ich selekcji" - zaznaczyła Kozłowska-Rajewicz.

bETwHqFG

W pakiecie ustaw zespołu Kidawy-Błońskiej in vitro zdefiniowano jako metodę leczenia bezdzietności u par heteroseksualnych, co uniemożliwia wykorzystanie tej techniki do celów innych, niż pomoc bezdzietnej parze w doprowadzeniu do ciąży i urodzenia dziecka.

Zaproponowano też, podkreśliła Kozłowska-Rajewicz, szereg przepisów dotyczących prawnej i medycznej ochrony dawców i biorców komórek płciowych, w przypadku zabiegu heterologicznego oraz dawców i biorców zarodków, w przypadku tzw. adopcji prenatalnej. Dla osób, które urodziły się dzięki dawstwu gamet lub całego zarodka, zapisano w Kodeksie Rodzinnym prawo do poznania swojego pochodzenia biologicznego. Analogicznie do dzieci adoptowanych po osiągnięciu dorosłości będą one mogły poznać tożsamość biologicznych rodziców.

"Pakiet naszych ustaw godzi postulaty ochrony zarodka, bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów i skuteczności metody. To racjonalny, miejscami konserwatywny projekt, który najlepiej łączy oczekiwania zróżnicowanych poglądowo środowisk, zainteresowanych in vitro" - oceniła Kozłowska-Rajewicz.

Do momentu nadania tej depeszy PAP nie udało się skontaktować z Jarosławem Gowinem, który przygotował swój projekt ws. in vitro. Według projektu Gowina, zapłodnienia in vitro mają być dostępne wyłącznie dla małżeństw, a w szczególnych przypadkach także dla samotnych kobiet. Gowin proponuje, by istniała możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce.(PAP)

bETwHqFH

laz/ mrr/ mok/ mow/

bETwHqGa
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)