Notowania

mak
17.02.2011 16:40

Klich krytykuje Rosjan: propaganda i kuriozalne zarzuty

Były akredytowany przy MAK uważa, że Rosjanie powinni popatrzeć na swoje błędy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Były akredytowany przy MAK Edmund Klich określił czwartkową wideokonferencję rosyjskich ekspertów na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej jako _ propagandową zagrywkę _. Jego zdaniem część zarzutów podniesionych podczas konferencji jest _ kuriozalna _.

_ - Niech trochę popatrzą na swe błędy, a nie uprawiają propagandę _ - powiedział Klich. Dziś podczas zorganizowanej przez agencję RIA Nowosti w Moskwie i transmitowanej w Warszawie wideokonferencji - mówili trzej rosyjscy eksperci z dziedziny lotnictwa.

Ich zdaniem przyczyny leżą po stronie polskiej: załoga polskiego tupolewa nie była odpowiednio przygotowana do lądowania, lot z 10 kwietnia był źle zaplanowany, szwankował także system organizacji pracy lotniczej w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego. Ponadto - według nich - Tu-154M nie powinien lecieć do Smoleńska bez tzw. lidera. Według rosyjskich ekspertów kontrolerzy obecni na wieży nie mieli prawa zamknąć lotniska w Smoleńsku.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/250/t132090.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/odpowiadamy;rosji;wasi;eksperci;powtarzaja;tezy;mak-u,246,0,773366.html) Odpowiadamy Rosji: Eksperci powtarzają tezy MAK-u

_ - Konferencja rosyjskich ekspertów niewiele wniosła, to raczej propagandowa zagrywka. (...) W Polsce przechodzi się do normalności w sprawie badania przyczyn katastrofy, czekamy na raport polskiej komisji, który ma wykazać także rosyjskie błędy _ - powiedział Klich. Jak dodał, dlatego _ być może Rosjanie się niepokoją, że jest normalna sytuacja i chcą światu pokazać, że my wszystko zawaliliśmy _.

Klich zaznaczył, że według jego oceny, organizując wideokonferencję _ chciano sprowadzić dyskusję o katastrofie do tego, aby wszyscy zaczęli się bić na pięści _. _ W Rosji nie dzieje się nic przypadkowo, to nie jest tak, że grupa ekspertów sobie coś poopowiada _ - zaznaczył.

_ - Dziwię się, że eksperci rosyjscy nie wypowiadają się w obecności polskich specjalistów, a jako partnerów dyskusji dobierają sobie wyłącznie dziennikarzy _ - zaznaczył Klich.

Klich przyznał, że w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej większość błędów spoczywa po polskiej stronie i o tym opinia publiczna wie już od dawna. _ - Nikt nie przeczy, że po naszej stronie było bardzo dużo błędów, zaniechań, niedociągnięć w szkoleniu, tylko po co nam wmawiać dziesięć razy coś, o czym już wiemy _ - dodał.

Były polski akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym ocenił, że część zarzutów, które padały podczas wideokonferencji, było kuriozalnych. _ - Rosjanie w ogóle nie odnieśli się do działań kontrolerów, (...) na smoleńskim lotnisku byli zresztą kontrolerzy wojskowi i cywilom nic do tego, żeby oceniać ich prace _ - powiedział.

Zaznaczył, że wbrew twierdzeniom rosyjskich ekspertów o niemożliwości zamknięcia lotniska smoleńskiego 10 kwietnia kierownik strefy lądowania zeznawał już wcześniej, że istnieje procedura zamykania lotniska w przypadku złych warunków atmosferycznych.

Dodał, że brak lidera, czyli miejscowego nawigatora naprowadzania, na pokładzie polskiego samolotu, był błędem rosyjskim. _ To Rosjanie nie powinni przyjąć naszego samolotu bez lidera, bo takie mają wewnętrzne przepisy _ - zaznaczył.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/123/t95099.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/rosyjscy;eksperci;wyliczaja;bledy;zalogi;tu-154;i;stroja;sobie;zarty,141,0,773261.html) Rosyjscy eksperci wyliczają błędy załogi TU-154

Wskazał także, iż polskich badaczy nie dopuszczono do oblotu mającego pokazać funkcjonowanie przyrządów na smoleńskim lotnisku, a strona rosyjska naruszyła załącznik 13 do Konwencji Chicagowskiej, który sama przyjęła jako prawną podstawę badań. - _ Dobrze, że nasza komisja bardzo szybko zareagowała i odpowiedziała na wiele z tych zarzutów zaprezentowanych na wideokonferencji _ - ocenił.

Były polski akredytowany przy MAK dodał także, że nie wie czy trzej zabierający głos na wideokonferencji rosyjscy eksperci współpracowali z Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym i jak wyglądała ta ewentualna współpraca.

Polska komisja wskazywała w czwartek, że rosyjscy eksperci zabierający głos na wideokonferencji nie zapoznali się z całością materiałów, na przykład z uwagami strony polskiej do raportu MAK. Klich przyznał jednak, że polskie uwagi do raportu MAK przekazane stronie rosyjskiej powinny być sformułowane wyłącznie w języku rosyjskim i ponadto angielskim. Wtedy do opublikowanego na stronach internetowych raportu MAK zostałaby dołączona rosyjsko- bądź angielskojęzyczna wersja tych uwag, z którą mogłaby się łatwiej zapoznać światowa opinia.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/158/t95390.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/klich;byl;zniesmaczony;ale;wspolpracowac;trzeba,188,0,766652.html) Klich był zniesmaczony. Ale "współpracować trzeba" Edmund Klich uważa, że współpraca z członkami Komisji Badania Wypadków Lotniczych będzie trudna.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/252/t20476.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;atakuje;po;zgadza;sie;na;raport;mak,182,0,763830.html) PiS atakuje: PO zgadza się na raport MAK Antoni Macierewicz jest zaskoczony odrzuceniem projektów uchwał ws. raportu.
Tagi: mak, wiadomości, kraj, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz