Notowania

kolejne
24.06.2010 15:42

Kolejny akt oskarżenia za nieprawidłowości w COS

Trzech b. szefów ośrodków sportu w Spale i Cetniewie oskarżono o przekroczenie uprawnień przez niezasadne zatrudnianie tam w latach 2005-2007 osób bez kompetencji. Podsądnym grozi do trzech lat więzienia. Śledczy szykują kolejne akty oskarżenia w aferze COS.

Podziel się
Dodaj komentarz

Trzech b. szefów ośrodków sportu w Spale i Cetniewie oskarżono o przekroczenie uprawnień przez niezasadne zatrudnianie tam w latach 2005-2007 osób bez kompetencji. Podsądnym grozi do trzech lat więzienia. Śledczy szykują kolejne akty oskarżenia w aferze COS.

17 czerwca Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia akt oskarżenia wobec czterech osób - poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka prokuratury Monika Lewandowska.

Trzech ma zarzuty związane z zatrudnianiem w ośrodkach przygotowań olimpijskich w Spale i Cetniewie osób "niezależnie od kompetencji", co było też "nieuzasadnione potrzebami tych ośrodków". Czwarty oskarżony Marek R. ma zarzut nakłaniania do tych przestępstw b. szefów COS Tadeusza M. i Krzysztofa S., podejrzanych w innych wątkach afery COS.

Dwaj b. szefowie ośrodka w Spale Lech Z. i Andrzej P. oraz b. szef ośrodka w Cetniewie mają zarzuty związane z przyjmowaniem do pracy takich osób. Lech Z. przyznał się do winy, Andrzej P. i Marek R. nie przyznali się, a Cezary B. chce się poddać karze - zaproponował dla siebie 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. "Prokuratorzy przygotowują jeszcze dwa akty oskarżenia ws. COS" - podała Lewandowska.

Od kwietnia 2009 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa proces ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca, oskarżonego o pięć przestępstw z lat 2004-2007, w tym o przyjęcie co najmniej 270 tys. zł łapówek. Podsądny, któremu grozi do 10 lat więzienia, nie przyznaje się i liczy na oczyszczenie. Akt oskarżenia wobec Lipca i dwóch innych osób Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do sądu w czerwcu 2008 r.

Z aktu oskarżenia wynika, że Lipiec miał jako minister uzależniać powołanie Tadeusza M. na wiceszefa COS od korzyści majątkowej i przyjąć od niego co najmniej 70 tys. zł oraz 30 tys. zł. Ponadto jako minister miał polecić Tadeuszowi M. fikcyjne zatrudnienie pewnego człowieka jako swego osobistego kierowcy, któremu płacił więcej niż zarabia kierowca. Z kolei, jeszcze jako szef warszawskiego ośrodka sportu i rekreacji, Lipiec w latach 2004-2005 miał zażądać 170 tys. zł łapówki za realizację umowy na remont lodowiska na Stegnach i otrzymał tę kwotę.

Lipiec był w areszcie od końca października 2007 r. do lipca 2008 r. Wciąż trwa śledztwo przeciw podejrzanym o korupcję b. dyrektorom COS Krzysztofowi S. i jego zastępcy Tadeuszowi M., którzy w śledztwie obciążyli m.in. Lipca, choć często zmieniali swe wyjaśnienia.

Sprawę Lipca wyłączono do odrębnego postępowania ze śledztwa ws. COS, w którym w 2007 r. zatrzymano w sumie 16 osób. Zarzucono im przestępstwa korupcyjne, poświadczanie nieprawdy, nadużycie władzy i "ustawianie" przetargów. W ramach tego śledztwa w lipcu 2007 r. aresztowano Krzysztofa S. i Tadeusza M., którzy mieli przyjąć m.in. łapówkę za wynajem hali Torwaru na imprezy komercyjne. To właśnie po tym Lipiec podał się do dymisji jako minister sportu. Pod koniec 2007 r. S. i M. wyszli z aresztu.

Zdaniem mediów Lipiec miał być zatrzymany jeszcze przed październikowymi wyborami w 2007 r., ale miała się temu przeciwstawić ówczesna szefowa warszawskiej prokuratury okręgowej Elżbieta Janicka, mówiąc podwładnym: "Jeśli dojdzie do zatrzymania Lipca, to was puknę". Ona sama zaprzecza, ma jednak już zarzuty dyscyplinarne. Sprawę bada sejmowa komisja śledcza ds. nacisków, przed którą Janicka powiedziała, że chodziło jej o zatrzymanie osób w innej sprawie, o czym dowiedziała się z mediów. Miała wtedy powiedzieć, że powinna dowiadywać się o zatrzymaniach od podległych prokuratorów, a nie z mediów, dodając żartem: "Bo jak nie, to was puknę w głowę".

Innym wcześniej oskarżonym w sprawie COS jest właściciel agencji ochrony "Zubrzycki" Sylwester Z. Ma on zarzut obietnicy udzielenia i wręczenia dyrektorowi COS korzyści osobistej - 300 tys. zł za ustawienie przetargu na usługi ochrony osób i mienia wraz z monitoringiem we wszystkich ośrodkach COS.(PAP)

sta/ wkr/ gma/

Tagi: kolejne, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz