Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kolejny oskarżony w sprawie katastrofy hali MTK nie przyznaje się do winy

0
Podziel się:

(dochodzą wyjaśnienia Szczepana K.)

bEJvaMkB

(dochodzą wyjaśnienia Szczepana K.)

3.6.Katowice (PAP) - Przyczyną zawalenia się hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) był nadmiar lodu i śniegu zalegającego na dachu - uważa jeden z konstruktorów pawilonu Szczepan K. Podkreślał, że sam zaprojektował tylko konstrukcję żelbetową pawilonu.

Szczepan K. jest drugim oskarżonym, który przed katowickim sądem składa wyjaśnienia w procesie w sprawie katastrofy, w której w styczniu 2006 r. zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.

bEJvaMkD

Także przesłuchany na poprzedniej rozprawie autor projektu naziemnej części hali Jacek J. nie przyznał się do winy. Obaj są oskarżeni o umyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy oraz samej katastrofy. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Szczepan K. odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania; podtrzymał to, co powiedział w czasie śledztwa. Po odczytaniu protokołów z jego przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym zdecydował się jednak uzupełnić wyjaśnienia.

Oskarżony przyznał, że podpisał projekt budowlany, ale sądził, że zrobił to także Jacek J. Dopiero później miał się dowiedzieć, że J. nie ma uprawnień do projektowania podobnych konstrukcji. Miał się o tym dowiedzieć później, przypadkowo.

"Podkreślam, że nie byłem projektantem projektu budowlanego ani projektu wykonawczego konstrukcji stalowej hali MTK" - oświadczył K. i dowodził, że gdyby było inaczej, jego nazwisko widniałoby na tabliczkach znamionowych rysunków konstrukcji stalowej. "Swój podpis na dokumentacji projektowej składałem wyłącznie w zakresie konstrukcji żelbetowej" - dodał.

bEJvaMkJ

Szczepan K. jest też autorem projektu naprawy dachu, gdy już na przełomie 2000 i 2001 r. jego konstrukcja ugięła się pod naporem śniegu. Jacek J. - jego przełożony - polecił mu wykonanie projektu naprawy trzech dźwigarów. Z konstrukcji dachu wycięto wówczas jeden z elementów, który zastąpiono nowym, identycznym - mówił K.

"J. jako projektant konstrukcji stalowej nie wydał mi innych zaleceń, wskazując, że konieczność naprawy wynika z ponadnormatywnego obciążenia śniegiem" - zaznaczył oskarżony i podkreślił, że nie miał podstaw do przyjęcia, że cała konstrukcja stalowa została źle zaprojektowana.

Oskarżony dodał też, że nie miał obowiązku ani uprawnień do weryfikacji projektu konstrukcji stalowej, taką weryfikację przeprowadziła osoba uprawniona. K. zaznaczył też, że nie miał odpowiednich narzędzi, by zweryfikować projekt konstrukcji stalowej.

Oskarżony utrzymuje, że pisano pismo, w którym była mowa o konieczności odśnieżania dachu. Takie zalecenie było też zapewne zawarte w projekcie budowlanym - uważa.

bEJvaMkK

Hala MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 r., w pawilonie odbywały się wtedy międzynarodowe targi gołębi pocztowych. Spośród ponad 140 rannych 26 osób doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z ustaleń dochodzenia wynika, że na tragedię złożyły się błędy i zaniechania w fazie projektowania i budowy hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. W dniu katastrofy na dachu hali zalegała gruba warstwa śniegu.

Z ustaleń śledztwa wynika, że na tragedię złożyły się błędy i zaniechania w fazie projektowania i budowy hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. W dniu katastrofy na dachu hali zalegała gruba warstwa śniegu. Z opinii biegłych wynika, że główną przyczyną katastrofy były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Odbiegał on znacząco od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego. Aby ograniczyć koszty, projektanci błędnie określili współczynnik kształtu dachu, błędnie też zaprojektowali przykrycie dachowe i słupy podtrzymujące konstrukcję - ustaliła prokuratura.

Katowicka prokuratura okręgowa zamknęła śledztwo w tej sprawie w połowie lipca ubiegłego roku. Oskarżyła 12 osób. To m.in. szefowie spółki MTK, projektanci hali i szefowie firmy, która była generalnym wykonawcą obiektu. Jeden z oskarżonych przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Jego sprawa została wyłączona z głównego procesu. (PAP)

kon/ itm/ bk/

bEJvaMle
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)