Notowania

wiadomości
06.07.2011 15:49

Koszalin: Umorzono śledztwo ws. nieprawidłowości w KSM "Przylesie"

Zarząd Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Przylesie" nie działał na szkodę spółdzielni - uznała prokuratura i mimo, że wcześniej przedstawiła czterem osobom zarzuty, umorzyła prowadzone od czerwca 2008 r. śledztwo w tej sprawie.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Zarząd Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Przylesie" nie działał na szkodę spółdzielni - uznała prokuratura i mimo, że wcześniej przedstawiła czterem osobom zarzuty, umorzyła prowadzone od czerwca 2008 r. śledztwo w tej sprawie. *

Jak poinformowała w środę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Aneta Skupień decyzja o umorzeniu śledztwa to wynik kompleksowej opinii biegłych dotyczącej działalności zarządu spółdzielni.

"Po analizie opinii prokurator prowadzący śledztwo doszedł do przekonania, że nie sposób wykazać, iż doszło do wyrządzenia spółdzielni szkody majątkowej" - powiedziała PAP Skupień.

Jak wyjaśniła, zarzuty, które pojawiły się w śledztwie, przedstawiano na takim etapie postępowania, na którym zebrany materiał uprawdopodabniał popełnienie przestępstwa.

Zarzuty przedstawiono w 2009 r. i 2010 r. Usłyszało je łącznie czworo obecnych i byłych członków zarządu spółdzielni.

Pierwszy zarzut dotyczył wyasygnowania w 2005 r. przez zarząd spółdzielni 200 tys. zł na utworzenie spółki Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane "Przylesie."

Prokuratura uznała to wówczas za wyprowadzenie pieniędzy z kasy KSM "Przylesie" i wyrządzenie spółdzielni znacznej szkody majątkowej. Jednak, jak wyliczyli powołani do śledztwa biegli, wartość tych udziałów wzrosła na przestrzeni następnych lat trzykrotnie. Spółka nie generuje strat, wypłaca spółdzielni dywidendę, wobec czego nie można mówić w tym przypadku o wyrządzeniu szkody majątkowej.

Drugi z zarzutów dotyczył przeznaczenia w 2000 r. 520 tys. zł na objęcie akcji spółki Emka, utworzonej przez kilka prywatnych firm oraz miasto Koszalin w celu prowadzenia galerii handlowej. Akcje te - jak ustalili biegli - sprzedano później niemal dwa razy drożej.

W śledztwie dotyczącym KSM "Przylesie" badano również kilkanaście innych wątków - łącznie było ich 24. W żadnym z nich prokuratura nie doszukała się działań, które można uznać za przestępstwo.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne. Osoby, którym przedstawiono zarzuty, nie przyznawały się do winy. Odmówiły też składania wyjaśnień.

Śledztwo wszczęto 13 czerwca 2008 r. z zawiadomienia złożonego przez kilka prywatnych osób oraz koszaliński oddziału Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców. Materiał dowody do sprawy zbierali funkcjonariusze szczecińskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

KSM "Przylesie" to jedna z największych w Polsce spółdzielni mieszkaniowych. Dysponuje prawie 9 tys. mieszkań oraz 220 lokalami użytkowymi i 450 garażami. Łączna powierzchnia wszystkich nieruchomości spółdzielni to nieco ponad 493 tys. m kw. Na "Przylesiu" mieszka prawie 20 tys. koszalinian. (PAP)

sibi/ bno/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz