Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kraków: 30 pseudokibiców podejrzanych ws. narkotyków, pobić i rozbojów

0
Podziel się:

Trzydziestu pseudokibiców, zatrzymanych w ostatnich dwóch tygodniach przez
krakowską policję, usłyszało zarzuty dotyczące m.in. obrotu narkotykami, udziału w pobiciach i
rozbojach. 12 z nich trafiło do aresztu - poinformował we wtorek PAP rzecznik małopolskiej policji
Mariusz Ciarka.

bEszSaet

Trzydziestu pseudokibiców, zatrzymanych w ostatnich dwóch tygodniach przez krakowską policję, usłyszało zarzuty dotyczące m.in. obrotu narkotykami, udziału w pobiciach i rozbojach. 12 z nich trafiło do aresztu - poinformował we wtorek PAP rzecznik małopolskiej policji Mariusz Ciarka.

Jak poinformował rzecznik, zarzuty dotyczą różnych spraw, prowadzonych przez różne prokuratury, w tym m.in. obrotu narkotykami, rozbojów i pobić. Podejrzanych łączy fakt przynależności do grupy pseudokibiców dwóch krakowskich klubów sportowych.Wśród podejrzanych znajdują się cztery osoby, określane jako przywódcy krakowskich pseudokibiców, którym zarzucono udział w nielegalnym obrocie mefedronem, marihuaną, kokainą oraz amfetaminą w Krakowie oraz całej Małopolsce w latach 2011-2012. Dwóch z nich zostało aresztowanych przez sąd, a wobec dwóch pozostałych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Kolejnych dwóch jest nadal poszukiwanych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.Po serii napaści w Krakowie i Nowej Hucie na osoby związane ze środowiskami pseudokibiców rozpracowywaniem tych środowisk zajęła się specjalna grupa policjantów. Napady miały za każdym razem bardzo podobny scenariusz, a ofiary nie były przypadkowe - atakowała grupa kilku lub kilkunastu zamaskowanych mężczyzn
uzbrojonych w maczety i noże. Ranni trafiali do szpitali, ale odmawiali współpracy z policją i nie chcieli, aby w ich sprawie toczyło się postępowanie. Na początku czerwca funkcjonariusze zatrzymali 13 członków "bojówek", deklarujących sympatię dla krakowskich klubów piłkarskich, a kilkanaście dni później siedmiu pseudokibiców, którzy terroryzowali jedno z krakowskich osiedli. 13 czerwca napadnięty na ul. Żywieckiej 23-latek, któremu niemal odcięto ręką maczetą, mimo półtoragodzinnej reanimacji zmarł z wykrwawienia. Według informacji ze śledztwa, wcześniej sam atakował nożem. 7 września w nocy przy ul. Grodzkiej w Krakowie 23-letni student stanął w obronie dziewczyny, którą zaczepiał nietrzeźwy przechodzień. Mężczyzna został ugodzony nożem; zmarł w szpitalu. Tydzień wcześniej w jednym z nocnych lokali ciosem noża zabity został 36-letni mężczyzna. Na początku października minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział po spotkaniu z władzami Krakowa, że na ulicach tego miasta będzie więcej
policyjnych patroli i zlikwidowane zostaną wakaty w Komendzie Miejskiej Policji. Jak powiedział, od listopada Kraków będzie drugim, obok Warszawy, miastem, w którym będą się odbywały tzw. staże aplikacyjne. Ulice miasta będą patrolować młodzi policjanci przechodzący pierwszą, próbną służbę.Jednocześnie minister podkreślił, że "Kraków, jeśli chodzi o przestępczość, nie odróżnia się znacząco od innych wielkich miast w Polsce - jest dokładnie w środku stawki i nie ma powodu, aby traktować Kraków jako miejsce szczególnie narażone na przestępczość. Jego zdaniem "problemem jest jednak naruszone poczucie bezpieczeństwa, co wiąże się z bulwersującymi opinię publiczną zdarzeniami z udziałem "bandyterki okołostadionowej". (PAP)hp/ bno/ jbr/

bEszSaeW
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)