Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
26.11.2012 15:34

Łódź: Koniec procesu oskarżonych o zabójstwo na zlecenie

Dwóch kar dożywocia i dwóch po 25 lat więzienia domaga się prokurator dla czterech mężczyzn oskarżonych o zabójstwo lub podżeganie do zabójstwa 32-letniego mężczyzny. Pięć lat temu został on zastrzelony na klatce schodowej kamienicy w centrum Łodzi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dwóch kar dożywocia i dwóch po 25 lat więzienia domaga się prokurator dla czterech mężczyzn oskarżonych o zabójstwo lub podżeganie do zabójstwa 32-letniego mężczyzny. Pięć lat temu został on zastrzelony na klatce schodowej kamienicy w centrum Łodzi.

Według prokuratury zbrodnię zlecił łódzki przedsiębiorca Piotr L., któremu nie podobała się znajomość 32-latka z jego córką. Za dokonanie zabójstwa miał zapłacić 160 tys. zł. Dla 51-letniego obecnie Piotra L. oraz 65-letniego Tadeusza B., oskarżonego o zabójstwo, prokurator zażądał dożywocia.

Kar po 25 lat więzienia oskarżyciel domaga się dla 67-letniego Wiesława J., oskarżonego o współudział w zbrodni, oraz o rok młodszego Eugeniusza W., który miał być pośrednikiem między zleceniodawcą a wykonawcami zabójstwa.

Proces przed łódzkim sądem okręgowym toczył się niemal trzy lata. Wyrok może zapaść 3 grudnia.

Do zbrodni doszło 30 listopada 2007 roku w kamienicy przy ul. Składowej w centrum Łodzi. Napastnicy zaatakowali 32-latka na klatce schodowej i z bliskiej odległości oddali dwa strzały. W śledztwie ustalono, że mężczyzna od pewnego czasu obawiał się kogoś; twierdził, że jest obserwowany. Przebywał w mieszkaniach znajomych i rzadko przychodził na ulicę Składową, gdzie mieszka jego rodzina.

Mężczyzn zatrzymano jesienią 2008 roku. Domniemany zleceniodawca został ujęty na warszawskim lotnisku Okęcie, gdy wrócił z zagranicznej podróży. Dwaj oskarżeni o zbrodnię byli wielokrotnie notowani i karani za rozmaite przestępstwa.

Na różnych etapach śledztwa trzej oskarżeni częściowo przyznali się do winy. Piotr L., który według obrony cierpi na schizofrenię, od początku nie przyznawał się do winy. W ocenie prokuratury z opinii biegłych psychiatrów wynika, iż był on poczytalny w chwili popełnienia zarzucanego przestępstwa. (PAP)

szu/ abr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz