Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
06.06.2012 16:54

Łódzkie: Oskarżeni o zastrzelenie jubilera staną przed sądem

Przed łódzkim sądem okręgowym stanie dwóch mężczyzn oskarżonych o napad i zabójstwo w 2000 r. skierniewickiego jubilera. Bandyci zastrzelili właściciela sklepu i zrabowali biżuterię wartą 45 tys. zł. Zostali zatrzymani dopiero po 12 latach od zbrodni.

Podziel się
Dodaj komentarz

Przed łódzkim sądem okręgowym stanie dwóch mężczyzn oskarżonych o napad i zabójstwo w 2000 r. skierniewickiego jubilera. Bandyci zastrzelili właściciela sklepu i zrabowali biżuterię wartą 45 tys. zł. Zostali zatrzymani dopiero po 12 latach od zbrodni.

Na ławie oskarżonych zasiądą: 29-letni obecnie Cezary Z. i 32-letni Rafał P. - mieszkańcy powiatu żyrardowskiego (Mazowieckie). Obaj usłyszeli zarzut zabójstwa z użyciem broni palnej.

Akt oskarżenia w tej sprawie skierniewicka prokuratura skierowała już do łódzkiego sądu okręgowego - powiedział w środę PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Do napadu doszło 28 marca 2000 r. w centrum Skierniewic przy ulicy Rynek. Policję zaalarmowała po południu klientka, która przyszła do jubilera. W sklepie znaleziono postrzelonego w głowę, zakrwawionego 58-letniego właściciela sklepu. Mężczyznę przewieziono do szpitala, ale pomimo szybko udzielonej pomocy medycznej zmarł po trzech godzinach.

Ustalono wówczas, że napadu dokonało prawdopodobnie dwóch szczupłych, wysokich mężczyzn w wieku około 20 lat. Bandyci postrzelili sprzedawcę w głowę i zrabowali różnego rodzaju wyroby jubilerskie oraz gotówkę o łącznej wartości ok. 45 tys. zł. Po zbrodni uciekli pomiędzy okoliczne bloki.

Policjanci zabezpieczyli wówczas wiele śladów kryminalistycznych, ale nie udało się doprowadzić do ustalenia sprawców; śledztwo umorzono.

Później pojawiły się nowe informacje mogące doprowadzić do ustalenia sprawców. W wyniku pracy operacyjnej skierniewickim policjantom udało się ustalili dwóch podejrzanych o dokonanie zbrodni. W marcu tego roku na terenie powiatu żyrardowskiego zatrzymano 29-letniego Cezarego Z. i 32-letniego Rafała P.

Według śledczych młodszy z nich podczas przesłuchania przyznał się do zbrodni i złożył wyjaśnienia; wskazał też na udział drugiego z mężczyzn. Ustalono, że po napadzie bandyci wynieśli łup w reklamówkach, a uciekając porzucili w śmietniku kurtki, w których dokonali napadu. Pociągiem pojechali do Żyrardowa i stamtąd pieszo wrócili do domu. Później sukcesywnie sprzedawali zrabowaną biżuterię. Rafał P. po napadzie wielokrotnie przebywał w więzieniu.

Młodszemu mężczyźnie, który w chwili popełnienia zbrodni nie miał skończonych 17 lat, grozi kara 25 lat więzienia, starszemu - dożywocie. (PAP)

szu/ malk/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz