Notowania

fabryka
03.10.2010 16:18

Lublin: Sierakowska proponuje przerobić fabrykę na teatr

Rewitalizacja XIX-wiecznego zespołu dawnej fabryki słodu i zaadaptowanie go na potrzeby Teatru im. Hansa Christiana Andersena to kolejny punkt programu wyborczego kandydatki na prezydenta Lublina posłanki Izabelli Sierakowskiej (SdPl).

Podziel się
Dodaj komentarz

*Rewitalizacja XIX-wiecznego zespołu dawnej fabryki słodu i zaadaptowanie go na potrzeby Teatru im. Hansa Christiana Andersena to kolejny punkt programu wyborczego kandydatki na prezydenta Lublina posłanki Izabelli Sierakowskiej (SdPl). *

"Stary, piękny budynek, na pięknym terenie, położony niedaleko dwupasmowej drogi, ściany z cegły, w środku mnóstwo miejsca. Zaletą jest fakt, że jest to własność gminy. Proponujemy, żeby w tym przepięknym obiekcie był nasz, jeden z lepszych w Polsce teatrów" - powiedziała Sierakowska na konferencji prasowej w niedzielę.

Jak zaznaczyła, szukanie nowej siedziby dla Teatru im. Andresena jest konieczne, bo ma on problemy lokalowe. Mieści się obecnie w budynku należącym do zespołu klasztornego ojców dominikanów na lubelskiej Starówce. Budynek wymaga generalnego remontu, który kosztowałby ok. 800 tys zł. Jak dodała Sierakowska czynsz, który pokrywa miasto, jest wysoki - 30 tys. zł miesięcznie. Dotychczasowe propozycje przeniesienia teatru do innych budynków lub zakupienia nowych zostały odrzucone.

Teatr im. Andersena działa w Lublinie nieprzerwanie od 1954 r. Jest to teatr lalki i aktora, jego główny repertuar skierowany jest do dzieci, ale instytucja ta organizuje również koncerty i festiwal teatralny "Betlejem Lubelskie".

Zespół budynków dawnej fabryki słodu stanowił część słynnego browaru założonego w 1846 r. w Lublinie przez Karola Rudolfa Vettera. Potem zaadaptowano go na wytwórnię papierosów. Po kryzysie lat 20. przestał pełnić funkcję zakładu produkcyjnego. W latach 90. miasto chciało tę opuszczoną i nieużytkowaną już dawną słodownię sprzedać, ale bezskutecznie. Jej stan techniczny jest bardzo zły.

Według wstępnych szacunków rewitalizacja kosztowałaby ok. 40 mln zł. Jak powiedziała szefowa sztabu wyborczego Sierakowskiej, radna Lublina Monika Wac, połowę tych pieniędzy będzie można uzyskać z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, a pozostałe środki miałyby pochodzić od inwestora prywatnego. "Myślę, że znajdziemy przedsiębiorcę czy przedsiębiorców, którzy w takie partnerstwo publiczno - prywatne chcieliby wejść" - powiedziała Wac. Zaznaczyła, że w dawnej słodowni zmieściłoby się więcej instytucji nie tylko teatr.

Wac powiedziała, że z adaptacją budynku na potrzeby teatru nie powinno być kłopotów. "Konserwator zabytków wypowiadając się na temat tej budowli, powiedział, że jeśli chodzi o wnętrza, to pozwoli wszystko przebudować. Naszym obowiązkiem jest pozostawienie fasady, murów zewnętrznych" - zaznaczyła Wac.

Rewitalizacja dawnej słodowni to kolejna propozycja programu wyborczego Sierakowskiej. Poprzednio przedstawiała pomysły na budowę w Lublinie modułowych przedszkoli oraz na remontowanie ulic w systemie weekendowym.

Sierakowska jest jednym z pięciu dotychczas oficjalnie wskazanych kandydatów na prezydenta Lublina. Oprócz niej o to stanowisko ubiegać się będą: kandydat PO - były wiceminister skarbu, wiceprezydent Lublina Krzysztof Żuk; kandydat PiS - poseł Lech Sprawka; kandydat SLD - emerytowany wojskowy płk Jerzy Gryz; kandydat niezależny - były wiceprezydent Lublina Zbigniew Wojciechowski.(PAP)

ren/ bos/

Tagi: fabryka, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz