Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Małopolskie: Opiekunka uniewinniona od zarzutu zabójstwa podopiecznego

0
Podziel się

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uniewinnił Jadwigę K., oskarżoną o zabójstwo
swojego 70-letniego podopiecznego - poinformował w środę PAP rzecznik sądu sędzia Bogdan Kijak.
Zabrakło bezpośrednich dowodów wskazujących na to, że kobieta dopuściła się zabójstwa - uznał sąd.

bCXKDxGZ

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uniewinnił Jadwigę K., oskarżoną o zabójstwo swojego 70-letniego podopiecznego - poinformował w środę PAP rzecznik sądu sędzia Bogdan Kijak. Zabrakło bezpośrednich dowodów wskazujących na to, że kobieta dopuściła się zabójstwa - uznał sąd.

Według prokuratury do zabójstwa doszło w 2009 r. Józef S., mieszkaniec Kościeliska koło Zakopanego był majętnym kawalerem. Na co dzień opiekowała się nim 45-letnia obecnie Jadwiga K. Mężczyzna zmarł nagle w 2009 roku. Jak się okazało, trzy dni wcześniej przepisał kobiecie majątek szacowany na kilkanaście milionów zł.

Dzień po śmierci opiekunka zorganizowała pogrzeb zmarłego. Dwie siostry Józefa S. o śmierci brata dowiedziały się z nekrologów już po pogrzebie. Sprawa tajemniczego zgonu wzbudziła ich podejrzenia; kobiety wystąpiły do prokuratury o zbadanie sprawy. W toku śledztwa prokuratura zarządziła ekshumację zwłok Józefa S., która wykazała, że zgon nastąpił z powodu otrucia lekiem, którym dysponowała Jadwiga K. Po tym sąd aresztował podejrzaną. Miesiąc po śmierci podopiecznego Jadwiga K. wystąpiła o stwierdzenie nabycia spadku; na wniosek rodziny i prokuratury postępowanie zostało zawieszone do czasu wydania prawomocnego wyroku w sprawie zabójstwa.

Jak podaje "Gazeta Krakowska", podczas wtorkowego podawania wyroku sąd podkreślił, że proces miał charakter poszlakowy i stwierdził, że "jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to właśnie oskarżona dokonała zabójstwa, ale żeby przypisać winę, sąd musi mieć 100 proc. pewności".

bCXKDxHb

Sąd uznał winę Jadwigi K. w zakresie podżegania do włamania do znajomego oraz złożenia nieprawdziwego oświadczenia kredytowego w banku i skazał ja za to na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Zobowiązał także do zwrotu skradzionych podczas włamania 29 tys. zł i obciążył kosztami. Wyrok nie jest prawomocny.(PAP)

hp/ abr/

bCXKDxHC
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)