Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
04.12.2013 16:48

Mariusz Treliński reżyseruje "Jolantę" i "Zamek Sinobrodego"

W ramach jednego wieczoru operowego Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie pokaże dwa dzieła: "Jolantę" Piotra Czajkowskiego i "Zamek Sinobrodego" Beli Bartoka. Tymi dwoma spektaklami ich reżyser Mariusz Treliński zadebiutuje w nowojorskiej Metropolitan Opera.

Podziel się
Dodaj komentarz

W ramach jednego wieczoru operowego Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie pokaże dwa dzieła: "Jolantę" Piotra Czajkowskiego i "Zamek Sinobrodego" Beli Bartoka. Tymi dwoma spektaklami ich reżyser Mariusz Treliński zadebiutuje w nowojorskiej Metropolitan Opera.

Na stołecznej scenie wieczór baletowy będzie mieć swoją premierę 13 grudnia. Podczas wieczoru baletowego Orkiestrę Teatru Wielkiego - Opery Narodowej poprowadzi Walerij Giergijew.

"Nie da się połączyć lirycznej, subtelnej, wręcz dziecięcej muzyki Czajkowskiego z ekspresyjną i mroczną muzyką Bartoka. To są dwa kompletnie odrębne światy" - mówił na środowej konferencji prasowej Treliński. Co w takim razie łączy oba utwory? Według reżysera postaci kobiece, "poddane bardzo silnej dominacji mężczyzn".

Jolanta - tytułowa bohaterka baśniowej opery Czajkowskiego - to niewidoma dziewczyna, córka zaborczego króla Rene. Pod karą śmierci ojciec nie pozwala nikomu zbliżyć się do córki, nie chce też uświadomić Jolancie jej kalectwa, dlatego trzyma ją w zamknięciu.

"Mamy do czynienia z sytuacją ślepej, która nie widząc wie, dziewczynki, która nie widzi, ale rozumie rzeczywistość. Relacja z ojcem ulega zakłóceniu, nie wiemy, czy jest to ciągle miłość ojcowska, czy chorobliwa zaborczość. Bajka kończy się pozytywnie, odchodzi od króla z księciem i żyje długo i szczęśliwie" - zaznaczył Treliński.

W "Zamku Sinobrodego" postacią zdominowaną przez mężczyznę jest Judyta. Według Trelińskiego kobieta decyduje się porzucić dla Sinobrodego swój dom, rodzinę i narzeczonego, chociaż wie, że grozi jej śmierć. "Bardzo zastanawiający jest dla mnie ten moment, (...) Gdzieś w odmętach naszej psychiki jest przymus powtarzania, powrotu do traumy, do najtrudniejszych momentów z dzieciństwa" - tłumaczył reżyser.

W jednoaktowej operze Bartoka, inspirowanej baśnią Charlesa Perraulta o okrutnym szlachcicu mordującym kolejne żony, na scenie pojawiają się tylko Sinobrody i Judyta. W interpretacji Trelińskiego wystąpią Gidon Saks i Nadja Michael.

W operze Czajkowskiego w główne role wcielą się Tatiana Monogarowa i Aleksiej Tanowicki.

Oba spektakle zostaną pokazane w Metropolitan Opera w styczniu 2015 r. (PAP)

mce/ ls/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz