Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
mon
30.07.2010 12:42

MON zapłaci więcej za śmigłowce

Mi-17 będą kosztować więcej z powodu zmiany kursu dolara - tłumaczy resort.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Nevada Tumbleweed/CC/Flickr)

Finalna umowa na zakup pięciu Mi-17 w ramach _ pakietu afgańskiego _ opiewa na wyższą kwotę niż pierwotna, z powodu zmiany kursu dolara oraz decyzji o modyfikacji wymagań wobec zamawianych maszyn - wyjaśnił wiceszef MON Marcin Idzik.

Informacja o tym, że MON podpisało w lipcu nową umowę na zakup pięciu śmigłowców Mi-17, bo rozstrzygnięcia z lutego zostały zmienione, pojawiła się dwa dni temu.

Wiceszef MON Marcin Idzik tłumaczy, że zasadnicze powody zmiany wysokości kwoty, jakiej dotyczy umowa, są dwa. - _ Pierwsza oferta dotyczyła dostawy pięciu używanych śmigłowców, wyprodukowanych w latach 1991-1994. Obecna przewiduje dostarczenie dwóch nowych maszyn z 2009 roku i trzech używanych z lat 1991-1994 _ - wyjaśnił. Dodał, że istotny był także fakt, że wartość dolara wzrosła w ostatnich miesiącach, dlatego koszt zakupu maszyn wzrósł o kilkadziesiąt mln zł początkowo miało to być około 100 mln dolarów, ostatecznie jest to około 114 mln.

Pierwotnie planowano zakup pięciu używanych śmigłowców Mi-17: czterech Mi-17-1V oraz jednego Mi-172. Ostatecznie umowa dotyczy pięciu śmigłowców rodziny Mi-17: dwóch Mi-171 oraz trzech Mi-17-1V. Maszyny miały kosztować 313 mln zł brutto. Finalnie - jak podała _ Rzeczpospolita _ - trzeba będzie zapłacić za nie o 75 mln zł drożej.

O zakończeniu postępowania na dostawę pięciu Mi-17 i wybraniu oferty firmy Metalexport-S MON informowało w lutym. W postępowaniu trwającym od jesieni ubiegłego roku uczestniczyły również Bumar i MAW Telecom. Bumar odstąpił od złożenia ostatecznej oferty, a firma MAW Telecom proponowała śmigłowce fabrycznie nowe, co odsuwało termin dostawy do marca przyszłego roku i nie odpowiadało oczekiwaniom resortu.

Wiceszef MON deklarował, że dostawa wzmocnionych silników do śmigłowców Mi-24 dla polskiego kontyngentu w Afganistanie nastąpi w tym roku. Piloci realizujący zadania w misji ISAF od dłuższego czasu sygnalizują problemy z silnikami do Mi-24, m.in. że mają zbyt małą moc, by móc swobodnie operować w rejonie działań - w terenie górskim, często w wysokich temperaturach i znacznym zapyleniu.
Wiceszef MON powtórzył w piątek, że oferta Metalexportu, która wydawała się ważna, została odrzucona, bo nie spełniała oczekiwań i w związku z tym przeprowadzono kolejne negocjacje z firmami, które potencjalnie mogły oferować sprzęt. Finalnie wybrano ofertę Metalexportu - bo jak wyjaśnia wiceszef MON - jako jedyna spełniała ona wymagania określone przez Wojska Lądowe w zakresie konfiguracji i terminów.

_ - Pięć Mi-17 to sprzęt dedykowany dla naszego kontyngentu w Afganistanie oraz do szkolenia w kraju żołnierzy wyjeżdżających na misję. Warto wskazać, że będą to maszyny znacznie zmodernizowane i doposażone np. w obronę bierną Terma _ - mówił kilka dni temu wiceminister.

_ - Do końca roku dwa egzemplarze będą gotowe do dostarczenia do Afganistanu; pozostałe egzemplarze również będą gotowe do końca roku, ale bez obowiązku wysłania na misję _ - zapowiadał Idzik.

Idzik informował kilka dni temu także o pracach nad przetargiem na śmigłowce dla polskiego wojska. 26 maszyn różnego typu, zarówno szturmowych jak i transportowych, ma trafić do armii - m.in. dla wojsk specjalnych i marynarki wojennej - do 2018 roku. Dokumenty do postępowania przetargowego są obecnie opracowywane, ma ono ruszyć w tym roku.

Tagi: mon, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz