Notowania

wiadomości
19.12.2011 11:25

MSZ: liczymy na odpowiedzialność władz koreańskich

W oświadczeniu wydanym po śmierci przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila polskie MSZ wyraziło nadzieję, że władze koreańskie postępować będą odpowiedzialnie i zgodnie z oczekiwaniami społeczności międzynarodowej oraz narodu koreańskiego.

Podziel się
Dodaj komentarz

*W oświadczeniu wydanym po śmierci przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila polskie MSZ wyraziło nadzieję, że władze koreańskie postępować będą odpowiedzialnie i zgodnie z oczekiwaniami społeczności międzynarodowej oraz narodu koreańskiego. *

"Z uwagą śledzimy sytuację w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej i w regionie Azji Wschodniej po śmierci Kim Dzong Ila. Półwysep Koreański należy do miejsc najbardziej newralgicznych dla pokoju w skali globalnej - oczekujemy, że nie dojdzie tam do zachwiania stabilności i zagrożenia dla bezpieczeństwa regionalnego" - czytamy w poniedziałkowym komunikacie MSZ.

Resort podkreśla, że Polska jako aktywny członek Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych, funkcjonującej na Półwyspie, ma nadzieję, iż nowe władze KRLD z otwartością powrócą do negocjacji sześciostronnych oraz rzeczywistej denuklearyzacji Półwyspu.

"Wyrażamy nadzieję, że po śmierci przywódcy północnokoreańskiego władze koreańskie postępować będą odpowiedzialnie i zgodnie z oczekiwaniami społeczności międzynarodowej oraz narodu koreańskiego. Sposób, w jaki władze i obywatele KRLD zdecydują o wyborze następcy, będzie miał znaczenie dla przyszłości północnych Koreańczyków i bezpieczeństwa na Półwyspie. Każdy naród ma prawo do życia w pokoju, wolności i demokracji" - głosi komunikat.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il zmarł w sobotę w wieku 69 lat w rezultacie zawału serca - poinformowała w poniedziałek północnokoreańska telewizja. Władze ogłosiły żałobę narodową, która potrwa do 29 grudnia. Na następcę zmarłego przywódcy wyznaczono jego syna Kim Dzong Una. (PAP)

laz/ son/ jbr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz