Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Na Białorusi powstanie pierwszy młodzieżowy serial TV

0
Podziel się:

Na Białorusi powstanie serial telewizyjny, który jego autorzy opisują jako
pierwszy serial młodzieżowy. Pojawi się tu współczesny Mińsk, zabrzmi język białoruski i młode
zespoły rockowe. Współtwórcą jest znany dramaturg i scenarzysta filmowy Andrej Kurejczyk.

Na Białorusi powstanie serial telewizyjny, który jego autorzy opisują jako pierwszy serial młodzieżowy. Pojawi się tu współczesny Mińsk, zabrzmi język białoruski i młode zespoły rockowe. Współtwórcą jest znany dramaturg i scenarzysta filmowy Andrej Kurejczyk.

Zdjęcia do filmu zatytułowanego "Wyżej niż niebo" rozpoczną się we wrześniu, ale właśnie ogłoszono casting na młodych aktorów, a informacje o serialu pojawiają się w niezależnych mediach w internecie. Scenariusz jego autorzy zostawiają w tajemnicy. Wiadomo jednak, że film powstaje za pieniądze z funduszy ONZ na rzecz walki z AIDS, we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, dlatego jednym z wątków będzie problem dyskryminacji osób zakażonych wirusem HIV.

Główny bohater to 20-letni muzyk, mieszkaniec Mińska, a inne postacie to "młodzi ludzie, którzy przeżywają niełatwe sytuacje życiowe" - relacjonuje gazeta "Nasza Niwa". Kurejczyk, scenarzysta i producent filmu, zapowiada, że będzie to "przekrój ciekawego młodego Mińska, w epizodach pojawią się realni ludzie, będą interesujące miejsca (...), prawdziwe problemy, a ludzie w filmie będą mówić i po rosyjsku, i po białorusku".

Podczas gdy reżyser filmu Dźmitryj Marynin nie jest jeszcze twórcą znanym, Kurejczyk, dramaturg młodego pokolenia, jest też autorem scenariuszy do przebojowych filmów rosyjskich, a jego spektakl teatralny "Niebo" był pokazywany w Polsce.

O pierwszym białoruskim serialu młodzieżowym wiadomo jeszcze, że będzie częściowo oparty na zasadach reality show, a premiera odbędzie się w lutym przyszłego roku.

Z Mińska Anna Wróbel (PAP)

awl/ mc/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)