Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rosja
29.12.2007 09:45

Napięcie na linii Moskwa-Londyn może wpłynąć na relacje UE-Rosja

Napięcie w relacjach między Moskwą a Londynem dotyczące nakazu zamknięcia przez British Council oddziałów w 2 rosyjskich miastach może skomplikować początek negocjacji między UE a Rosją ws. nowego partnerstwa - uważa ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie.

Podziel się
Dodaj komentarz

Napięcie w relacjach między Moskwą a Londynem dotyczące nakazu zamknięcia przez British Council oddziałów w 2 rosyjskich miastach może skomplikować początek negocjacji między UE a Rosją ws. nowego partnerstwa - uważa ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie.

"Sadzę, że Unii Europejskiej będzie teraz bardzo trudno powierzyć mandat (negocjacyjny), bezpośrednio po tym, jak British Council znajduje się pod taką presją. Kultura jest częścią stosunków między Rosją a Unią Europejską" - powiedział Anthony Brenton w sobotę w rozmowie z agencją Interfax, cytowaną przez AFP.

Rosja nakazała 12 grudnia British Council zaprzestanie działalności w Petersburgu i Jekaterynburgu od początku 2008 roku z uwagi na "brak podstaw prawnych" do jej prowadzenia. Londyn uznał tę decyzję za "całkowicie nie do przyjęcia".

W piątek UE zaapelowała do Rosji, by zrewidowała nakaz zamknięcia oddziałów British Council.

Stosunki na linii Londyn-Moskwa gwałtownie uległy pogorszeniu, gdy Rosja odmówiła ekstradycji Andrieja Ługowoja - domniemanego zabójcy byłego agenta rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandra Litwinienki, otrutego radioaktywnym polonem 210 w listopadzie 2006 roku. Rosja twierdzi, że uniemożliwiają jej to zapisy konstytucji.

W proteście przeciwko odmowie wydania Ługowoja Londyn wydalił czterech rosyjskich dyplomatów, na co Moskwa odpowiedziała tak samo. (PAP)

cyk/ ura/

0739 arch.

Tagi: rosja, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz