Notowania

wiadomości
29.12.2012 19:45

Niemcy: Podwyżki dla polityków; Steinbrueck chce jeszcze więcej

Po kilku chudych latach niemieccy politycy dostaną od przyszłego roku więcej pieniędzy. Kandydata SPD na kanclerza Niemiec Peera Steinbruecka nie zadowala jednak skala zapowiedzianych podwyżek - podał w sobotę niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

Podziel się
Dodaj komentarz

Po kilku chudych latach niemieccy politycy dostaną od przyszłego roku więcej pieniędzy. Kandydata SPD na kanclerza Niemiec Peera Steinbruecka nie zadowala jednak skala zapowiedzianych podwyżek - podał w sobotę niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

W wydaniu internetowym magazynu politycznego czytamy, że diety deputowanych do Bundestagu wzrosną od stycznia o 292 euro do 8 252 euro miesięcznie. To już druga podwyżka w tej kadencji parlamentu; na początku bieżącego roku posłowie dostali podwyżkę w identycznej wysokości - też 292 euro.

Szef Bundestagu Norbert Lammert może liczyć na specjalną podwyżkę - aż o 584 euro miesięcznie; będzie zarabiał 16 504 euro miesięcznie.

Więcej pieniędzy dostanie także kanclerz Angela Merkel oraz jej ministrowie. Przewidziane są dwie podwyżki - każda o 1,2 proc. - od 1 stycznia i 1 sierpnia. Pensja szefowej rządu wzrośnie z początkiem przyszłego roku o blisko 200 euro do 16 816 euro.

Jako parlamentarzystka Merkel skorzysta także z podwyżki diet poselskich, dostanie jednak tylko połowę tego, co zwykli parlamentarzyści. Może natomiast liczyć dodatkowo na zwrot kosztów związanych z pełnieniem obowiązków służbowych - obecnie około tysiąca euro miesięcznie.

Ministrowie mają otrzymać o 160 euro więcej; po podwyżce będą zarabiali 13 630 euro. O 210 euro wzrosną pobory prezydenta Niemiec Joachima Gaucka - do 17 685 euro miesięcznie.

Socjaldemokrata Steinbrueck, który chce po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych zastąpić Merkel na stanowisku kanclerza, wyraził tymczasem niezadowolenie ze skali podwyżek. "Niemal każdy dyrektor regionalnej kasy oszczędnościowej w Nadrenii Północnej-Westfalii zarabia więcej niż pani kanclerz" - powiedział Steinbrueck w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", który ukaże się w niedzielę.

Wypowiedź Steinbruecka uznana została nawet przez jego partyjnych kolegów za niezbyt szczęśliwą. Były kanclerz Gerhard Schroeder zapewnił, że pensja, którą otrzymywał, gdy był szefem rządu (1998-2005), była w zupełności wystarczająca. "Ten, kto uważa, że politycy zarabiają za mało, powinien poszukać sobie innego zajęcia" - uważa Schroeder. (PAP)

lep/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz