Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Niemcy: Protesty podczas wizyty Merkel w elektrowni atomowej

0
Podziel się

Około 200 osób protestowało w czwartek przed elektrownią atomową Lingen w
Dolnej Saksonii przeciwko polityce energetycznej chadecko-liberalnego rządu Angeli Merkel.
Niemiecka kanclerz odwiedziła w czwartek tę elektrownię.

bEiCXcNx

Około 200 osób protestowało w czwartek przed elektrownią atomową Lingen w Dolnej Saksonii przeciwko polityce energetycznej chadecko-liberalnego rządu Angeli Merkel. Niemiecka kanclerz odwiedziła w czwartek tę elektrownię.

"Energia atomowa to zła droga, Pani Merkel!" - przesłanie tej treści wyświetlili aktywiści z Greenpeace na wieży chłodniczej elektrowni jeszcze przed przybyciem szefowej rządu. Na miejsce przyjechali też traktorami okoliczni rolnicy.

Demonstranci oskarżali rząd o paktowanie z szefami koncernów energetycznych i politykę klientelizmu. "Energia atomowa nie jest technologią pomostową, prowadząca w kierunku rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnych. To technologia blokady!" - mówił podczas demonstracji przewodniczący inicjatywy "Compact" Christoph Bautz, cytowany przez agencję dpa.

bEiCXcNz

Protestujący usiłowali też przekazać szefowej rządu petycję, podpisaną przez 160 tysięcy osób, z apelem o wyłączenie reaktorów atomowych.

Powód protestów to planowane przez chadecko-liberalny rząd Niemiec wydłużenie okresu funkcjonowania elektrowni atomowych w Niemczech poza 2021 r. Według obecnie obowiązującej ustawy, przyjętej jeszcze przez rząd socjaldemokratów i Zielonych w 2002 roku, już za 12 lat Niemcy miałyby całkowicie zrezygnować z energii atomowej.

Rządząca od jesieni koalicja chadeckiego bloku CDU/CSU i liberalnej FDP uzgodniła w umowie koalicyjnej, że zapisy te zostaną zmienione, tak aby energia atomowa mogła stanowić technologię pomostową do czasu rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnej.

Nie sprecyzowano jednak nowego terminu wyłączenia reaktorów, których w Niemczech pracuje obecnie 17. Padające w debacie na ten temat propozycje mówią o wydłużeniu okresu funkcjonowania reaktorów o dodatkowe 8 do 15 lat.

bEiCXcNF

Niemiecki rząd zamierza również wystawić koncernom energetycznym rachunek za ten niepopularny w społeczeństwie krok. Przyjęty w czerwcu program oszczędności zakłada wprowadzenie podatku od elementów paliwowych, który miałby przynieść budżetowi 2,3 mld euro rocznie.

Koncerny energetyczne i lobby atomowe nie kryją niezadowolenia z rządowych planów. W minionych dniach w niemieckiej prasie ukazały się ogłoszenia sygnowane przez blisko 40 wiodących przedstawicieli koncernów (m.in. Deutsche Bank, kolei Deutsche Bahn czy Thyssen) i lobbystów, którzy apelują o "odwagę i realizm" w polityce energetycznej.

Ostrzegli oni m.in., że dążenie do uzdrowienia finansów państwa poprzez obciążanie sektora energetycznego nowymi podatkami, jak np. planowany podatek od elementów paliwowych, zablokują przyszłościowe inwestycje.

Tymczasem w czwartek Merkel, która zwiedzała elektrownię atomową Lingen w towarzystwie prezesa koncernu RWE Juergena Grossmanna, dała do zrozumienie, że podatek od elementów paliwowych to nie jedyny ciężar, jakiego może oczekiwać branża.

bEiCXcNG

"Myślę, że ponadto musimy też oczywiście rozmawiać o tym, w jaki sposób branża energetyczna może wnieść wkład na rzecz energii opartej na źródłach odnawialnych" - powiedziała kanclerz.

Z niedawnych wypowiedzi polityków CDU wynika, że poza podatkiem od elementów paliwowych na koncerny energetyczne nałożono by dodatkową opłatę ekologiczną, przeznaczoną na rozwój nowych czystych technologii.

Przeciw dodatkowym ciężarom dla branży opowiada się jednak współrządząca Niemcami liberalna FDP.

Nowa koncepcja polityki energetycznej Niemiec ma być gotowa pod koniec września.

bEiCXcNH

Anna Widzyk(PAP)

awi/ kar/

bEiCXcOa
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)