Notowania

wiadomości
06.02.2013 13:37

Niemcy: W czwartek rozpoczyna się 63. Festiwal Filmowy Berlinale

19 filmów będzie ubiegać się o Złotego Niedźwiedzia - główną nagrodę rozpoczynającego się w czwartek 63. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale w Berlinie. Wśród kandydatów do cennego trofeum jest też najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej "W imię...".

Podziel się
Dodaj komentarz

*19 filmów będzie ubiegać się o Złotego Niedźwiedzia - główną nagrodę rozpoczynającego się w czwartek 63. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale w Berlinie. Wśród kandydatów do cennego trofeum jest też najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej "W imię...". *

Berlinale było zawsze, od powstania w 1951 roku, festiwalem na wskroś politycznym - powiedział PAP dyrektor festiwalu Dieter Kosslick. Jak wyjaśnił, jednym z motywów przewodnich tegorocznej edycji są krępujące ludzi ograniczenia i podejmowane przez nich próby wyrwania się ze skostniałych struktur, "przekraczanie barier".

To nie przypadek, że tegoroczne Berlinale otwiera "ostry" film Szumowskiej, traktujący o homoseksualizmie w Kościele katolickim. "Homofobia stanowi poważny problem w całej Europie Wschodniej" - powiedział Kosslick, dodając, że uważa polski film za "bardzo aktualny komentarz" do sytuacji w Kościele.

Film Szumowskiej opowiada historię księdza, który zakłada w małej parafii ognisko dla trudnej młodzieży. Proboszcz jest lubiany przez ludzi, ukrywa jednak przed nimi swoją skomplikowaną przeszłość.

O tym, kto dostanie Złotego Niedźwiedzia za najlepszy film oraz Srebrne Niedźwiedzie jako wyróżnienie dla aktora, reżysera i najlepszy scenariusz, zdecyduje międzynarodowe jury pod przewodnictwem chińskiego reżysera Wong Kar Waia.

Mieszkający w Hongkongu reżyser jest znany jako autor dramatu miłosnego "Spragnieni miłości" z 2000 roku. Podczas uroczystego otwarcia Berlinale pokazany zostanie poza konkurencją jego najnowszy film "The Grandmaster" (Yut doi jung si).

Wśród filmów w konkursie głównym Kosslick zwraca uwagę na amerykański film "Ziemia obiecana" (Promised Land) w reżyserii Gusa Van Santa, traktujący o szczelinowaniu hydraulicznym - kontrowersyjnej metodzie wydobywania gazu i ropy z łupków.

Francuski film "Camille Claudel 1915" Bruno Dumonta z Juliette Binoche w roli głównej opowiada o rzeźbiarce trzymanej przez kilkadziesiąt lat w zakładzie psychiatrycznym. "Elle s'en va" z Catherine Deneuve pokazuje z kolei historię kobiety niepogodzonej z mieszczańskim życiem, która wychodzi na chwilę po papierosy i nie spieszy się z powrotem do domu.

W programie są też irański film "Closed Curtain", rumuński "Child's Pose" oraz południowokoreański "Nobody's Daughter Haewon".

Konkurs główny to tylko niewielka część programu Berlinale, składającego się z ponad 400 filmów.

W cyklu Panorama pokazane zostaną 52 obrazy, a w Forum obejrzymy 43 filmy, analizujące przede wszystkim wpływ finansowego kryzysu i polityki oszczędności na warunki życia i psychikę ludzi.

Grecki film "I kori" (córka) opowiada historię 14-letniej dziewczynki, która za pomocą drastycznych metod usiłuje pomóc ojcu, znajdującemu się w finansowych tarapatach. "Sieniawka" Marcina Malaszczaka ukazuje zniszczony przez kopalnię odkrywkową krajobraz. To "liryczny portret postsocjalistycznej rzeczywistości" - czytamy w programie Berlinale.

W cyklu Generation 14plus swój film "Baby Blues" pokaże Katarzyna Rosłaniec. 60 filmów długo- i krótkometrażowych, pokazujących świat oczami ludzi młodych, walczy o Szklanego Niedźwiedzia i 10 tys. euro.

Honorowego Złotego Niedźwiedzia otrzyma w tym roku za całokształt twórczości francuski dokumentalista Claude Lanzmann. Jego "Shoah" (1985), być może najważniejszy film o Holokauście, jest krokiem milowym w historii filmu - powiedział Kosslick.

Na ponad dziewięciogodzinny film składają się wywiady ze świadkami niemieckich zbrodni - ofiarami i sprawcami Holokaustu. Na Berlinale film został cyfrowo odnowiony. Oprócz "Shoah" pokazane zostaną inne filmy Lanzmanna, w tym "Raport o Karskim" i "Sobibór".

Berlinale uważane jest za najważniejszy po Cannes i Wenecji festiwal filmowy w Europie. Chlubi się największą ilością widzów - co roku festiwalowe filmy ogląda 300 tys. fanów kina. Od rana we wtorek przed festiwalowymi kasami tworzyły się gigantyczne kolejki, na możliwość kupienia biletów kinomani czekali po kilka godzin.

Laureatów 63. Berlinale poznamy 16 lutego.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ akl/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz