Notowania

premier
13.10.2009 18:40

Niesiołowski o dymisji Kamińskiego: premier nie mógł podjąć innej decyzji

Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) powiedział, że premier Donald Tusk nie mógł podjąć innej decyzji, jak zdymisjonowanie Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA. "To szkodnik polityczny, który uczynił z CBA partyjną bojówkę PiS. Dawno powinien odejść z funkcji, do której się kompletnie nie nadawał" - podkreślił.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) powiedział, że premier Donald Tusk nie mógł podjąć innej decyzji, jak zdymisjonowanie Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA. "To szkodnik polityczny, który uczynił z CBA partyjną bojówkę PiS. Dawno powinien odejść z funkcji, do której się kompletnie nie nadawał" - podkreślił.

Zdaniem Niesiołowskiego, Kamiński - jako szef CBA - był urzędnikiem całkowicie stronniczym, który uczynił z CBA policję polityczną i wywołał kryzys w państwie. "CBA służyła jednej partii, Kamiński uczynił z CBA partyjną bojówkę PiS. A my sprzątamy po gruzowisku, który zostawił Kamiński" - podkreślił polityk Platformy.

Jego zdaniem, niedopuszczalne jest, aby - w demokratycznym państwie - obywatele byli bezkarnie podsłuchiwani przez służby przez wiele miesięcy. "Politycy Platformy to nie terroryści, czy groźni przestępcy" - zaznaczył. Jak ocenił, w sprawie nielegalnych podsłuchów powinno zostać przeprowadzone śledztwo przeciwko Kamińskiemu.

Pytany o fakt, że premier odwołał Kamińskiego ze stanowiska bez opinii prezydenta, Niesiołowski przypomniał, że Lech Kaczyński publicznie wypowiadał się, że jest przeciwny odwołaniu szefa CBA.

Również wiceszef PO Waldy Dzikowski jako "słuszną" określił decyzję odwołania Kamińskiego. "Były w tej chwili przesłanki do tego, by go odwołać, bo premier stracił do niego zaufanie" - mówił.

Zaznaczył, że jest przekonany, iż premier odwołał Kamińskiego zgodnie z ustawą o CBA. Jego zdaniem, straszenie premiera Trybunałem Stanu, o czym wspominali politycy PiS, jest bezzasadne. PiS mówił o podjęciu takich kroków, jeśli premier odwoła szefa CBA bez opinii prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Zarówno Niesiołowski, jak i Dzikowski pozytywnie oceniają kompetencje nowych ministrów: Krzysztofa Kwiatkowskiego (resort sprawiedliwości), Jerzego Millera (resort spraw wewnętrznych i administracji) oraz Adama Giersza (resort sportu i turystyki). "To dobry wybór premiera" - podkreślił wicemarszałek.

Jak dodał, Krzysztofa Kwiatkowskiego zna od wielu lat i uważa go za doświadczonego i sprawnego urzędnika państwowego.

Dzikowski podkreśla, że Adam Giersz jest człowiekiem z doświadczeniem, jest wdrożony w przygotowania Polski do organizacji Euro 2012 i na pewno poradzi sobie z realizacją mistrzostw. Dodał, że Giersz nie jest politykiem, ale w tej kwestii ważna jest dobra organizacja. Zaznaczył, że w sprawie Euro 2012 dotychczas wszystko szło zgodnie z planem; wyraził też nadzieję, że nadal tak będzie.

Wiceszef Platformy uważa też, że Kwiatkowski pomimo młodego wieku jest dobrym politykiem. Jak dodał, Kwiatkowski pełniąc przez kilka miesięcy funkcję wiceministra bardzo dobrze poznał swój resort i znajdując się w różnych trudnych sytuacjach, radził sobie z nimi.

"Urzędnik o wielkim doświadczeniu, który na pewno będzie dobrze zarządzał MSWiA" - tak Dzikowski odniósł się do nominacji Millera.(PAP)

mrr/ joko/ par/ jbr/

Tagi: premier, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz