Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
euro
22.09.2007 02:34

Nowy historyczny rekord euro wobec dolara - 1,412, Francja chce cięcia eurostopy

Po przełamaniu w czwartek psychologicznej granicy 1,40 kurs euro wobec dolara amerykańskiego kontynuował w piątek marsz w górę i osiągnął w ciągu dnia nowy rekord wszech czasów - 1,412 dolara.

Podziel się
Dodaj komentarz

Po przełamaniu w czwartek psychologicznej granicy 1,40 kurs euro wobec dolara amerykańskiego kontynuował w piątek marsz w górę i osiągnął w ciągu dnia nowy rekord wszech czasów - 1,412 dolara.

Pod koniec dnia w Nowym Jorku kurs eurowaluty, będącej w obiegu w 13 krajach o 317 mln mieszkańców, dających w sumie 15 procent światowego produktu krajowego brutto, opadł nieco, do 1,4083 dolara, utrzymując się jednak nadal powyżej 1,4076 notowanych dobę wcześniej.

Nieprzerwany wzrost wartości waluty europejskiej skłonił w piątek prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego do ponownego zaapelowania do Europejskiego Banku Centralnego (EBC), by poszedł w ślady Rezerwy Federalnej (Fed), czyli amerykańskiego banku centralnego i obniżył stopę procentową, co podtrzymałoby słabnącą konkurencyjność produktów eksportowych Francji i innych krajów eurolandu.

Podobne zaniepokojenie zgłaszają sami eksporterzy europejscy, których produkty stają się coraz droższe z powodu rosnącego euro. Jeden z największych z nich, światowy potentat lotniczy Airbus zasygnalizował, że jeżeli euro będzie nadal rosło, konieczne stanie się poszukiwanie dalszych, trudnych oszczędności po stronie kosztów.

Dyrektor Naczelny Airbusa Fabrice Bregier powiedział w piątkowym wywiadzie dla radia BMF, że przeprowadzony w jego firmie ostatnio program restrukturyzacyjny i oszczędnościowy opierał się na kursie 1,35 dolara za euro, a jego celem było stworzenie oszczędności w wysokości 2,8 mld dolarów. Jeśli kurs euro wzrośnie do 1,45 dol., Airbus, konkurujący o światowy prymat z amerykańskim Boeingiem, będzie musiał z wielkim trudem wygospodarować po stronie kosztów dalsze oszczędności w wysokości 1,45 mld dolarów.

Mimo apeli i kalkulacji eksporterów, prezes EBC Jean-Claude Trichet, wspierany przez kanclerz Niemiec panią Angelę Merkel, stoi twardo na stanowisku, że Eurobank musi pozostać całkowicie niezależny w swoich decyzjach i nie może poddawać się żadnym naciskom. Zdaniem Tricheta, niezawisłość banku jest kamieniem węgielnym jego polityki pieniężnej, kluczowym dla wypełniania jego "pierwotnych celów".

Na ostatnim posiedzeniu 6 września EBC pozostawił na niezmienionym poziomie 4 procent swą główną stopę procentową, a w prognozach analityków przewiduje się, że na kolejnym posiedzeniu w najbliższych tygodniach bank ten może nawet podnieść swą stopę, czyli postąpić odwrotnie niż Fed, która w obliczu kryzysu finansowego zapoczątkowanego na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych wysokiego ryzyka zdecydowała się 18 września obniżyć swe dwie główne stopy procentowe i to aż o pół punktu procentowego.

Wielu analityków ocenia, że wzrost kursu euro jest przede wszystkim potwierdzeniem słabości dolara, który w piątek tracił na wartości także wobec innych głównych walut, z wyjątkiem jena japońskiego. Spadający kurs waluty amerykańskiej opiera się na kalkulacjach, że Fed w obawie przed recesją i kryzysem finansowym będzie musiała jeszcze raz obciąć w tym roku swą główną stopę procentową, stopę funduszy federalnych, która po wtorkowej obniżce wynosi 4,75 proc.

Piątek przyniósł też pierwszy od kilku dni sygnał stabilizacji, jakim jest zatrzymanie się rosnącej nieustannie ceny złota, która od wtorku znajduje się na najwyższym od 23 lat poziomie. Na giełdzie New York Mercantile Exchange cena uncji trojanskiej złota zamknęła się w piątek na poziomie 731,40 dolara, w porównaniu z 732,40 w czwartek. Również ceny złota w kontraktach futures na kolejne najbliższe miesiące obniżyły się w piątek o ok. 1 dolara. (PAP)

wit/

7926

Tagi: euro, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz