Notowania

wiadomości
30.08.2011 11:18

"NYT" krytycznie o europejskich wojskach w Libii

Interwencja w Libii ujawniła poważne problemy w NATO, a zdolności europejskich wojsk były dalece niewystarczające nawet podczas tak ograniczonych walk - ocenia we wtorek "New York Times" i apeluje do europejskich członków Sojuszu, by zainwestowali w armie.

Podziel się
Dodaj komentarz

Interwencja w Libii ujawniła poważne problemy w NATO, a zdolności europejskich wojsk były dalece niewystarczające nawet podczas tak ograniczonych walk - ocenia we wtorek "New York Times" i apeluje do europejskich członków Sojuszu, by zainwestowali w armie.

"Zachodni sojusznicy, przede wszystkim brytyjscy i francuscy żołnierze wspierani przez USA, mogą być dumni" z roli, jaką odegrali w Libii, ale "błędem byłoby pominięcie poważnych problemów, które ujawniła ta sześciomiesięczna kampania" - ocenia "NYT".

"Była to pierwsza próba prowadzenia przez NATO długotrwałych działań bojowych, jedynie wspieranych przez Stany Zjednoczone. Europejskie zdolności wojskowe były dalekie od tego, co było wymagane nawet podczas tak ograniczonych walk" - pisze dziennik.

Zdaniem "NYT", prezydent Barack Obama słusznie naciskał na Europę i Kanadę, by objęły dowodzenie. "Założenie, że bogate kraje europejskie z łatwością poradzą sobie z ograniczoną misją na własnym podwórku, która nie wymagała zaangażowania wojsk lądowych, jest uzasadnione. Uzasadnione, ale jak się okazało, także nierealistyczne" - pisze "NYT".

Operacje NATO utrudniał "brak wyspecjalizowanych samolotów, bomb i specjalistów od namierzania celów", a "rezultaty byłyby jeszcze bardziej szkodliwe", gdyby USA nie zapewniły koniecznej pomocy - wskazuje nowojorska gazeta.

"Z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Francji większość europejskich wojsk nie nadążała za rozwojem technologii zarządzania polem walki i (rozwojem technologii) komunikacyjnych" - zauważa "NYT". Podkreśla, że europejskie armie "szkolą żołnierzy, by chronili swoje zazwyczaj niezagrożone granice", co sprawia, że wojskowi nie chcą ani nie są przygotowani do ochrony wspólnych interesów za granicą, "od Afganistanu po Libię".

"Przez lata europejskie kraje liczyły na hojny Pentagon", który obecnie jest pod presją ochrony amerykańskiego bezpieczeństwa "w bardziej oszczędny sposób (...) i nie może już dać zamożnym sojusznikiem darmowego biletu" - zwraca uwagę "NYT".

Dziennik przypomina czerwcowy apel byłego ministra obrony USA Roberta Gatesa, który wezwał europejskich członków NATO, że ich wojska mogą przestać się liczyć, jeśli nie zainwestują w żołnierzy i wyposażenie. Następca Gatesa, Leon Panetta, "musi powtórzyć to w stanowczy sposób" - pisze dziennik.

"Europejscy liderzy muszą zadać sobie fundamentalne pytanie: jeśli tak trudno było pokonać zaniedbane wojsko Kadafiego, to jak wyglądałaby walka z prawdziwym wrogiem?" - konkluduje gazeta.(PAP)

jhp/ kar/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz