Notowania

wiadomości
06.02.2013 17:13

Olsztyńscy radni za wyprowadzeniem poza miasto tranzytu ciężarówek

Radni z komisji gospodarki komunalnej opowiedzieli się we środę za "pilnym usunięciem tranzytowego transportu ciężarowego z ulic Olsztyna". O wyprowadzenie z miasta ruchu ciężarówek od kilku tygodni walczy prezydent Olsztyna i społecznicy z organizacji pozarządowych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Radni z komisji gospodarki komunalnej opowiedzieli się we środę za "pilnym usunięciem tranzytowego transportu ciężarowego z ulic Olsztyna". O wyprowadzenie z miasta ruchu ciężarówek od kilku tygodni walczy prezydent Olsztyna i społecznicy z organizacji pozarządowych.

W podjętym w środę stanowisku radni z komisji gospodarki komunalnej stwierdzili m.in., że "do czasu wybudowania nowych dróg, które przejmą obecny i przyszły ruch tranzytowy przebiegający przez miasto Olsztyn należy dołożyć starań, by skutecznie ograniczyć ruch ciężarowy w mieście, w szczególności poprzez szczegółową kontrolę dopuszczalnej wagi samochodów ciężarowych wjeżdżających do miasta (...) oraz szczegółowe przestrzeganie już istniejących zakazów i ograniczeń".

"Nie ma w radzie miasta osoby, która by nie chciała budowy obwodnicy Olsztyna. Podejmując nasze stanowisko mamy nadzieję, że będziemy kolejnym głosem, który przyczyni się do powstania tej drogi" - mówił we środę podczas obrad komisji jej przewodniczący Robert Szewczyk.

Na posiedzenie komisji gospodarki komunalnej przyszli w środę do ratusza przedstawiciele stowarzyszeń i organizacji pozarządowych działających w Olsztynie. Apelowali do radnych, by przyłączyli się do działań prezydenta miasta Piotra Grzymowicza, który chce zamknąć miasto dla tirów. Grzymowicz chce to zrobić, ponieważ za miesiąc traci ważność decyzja środowiskowa wydana dla budowy południowej nitki obwodnicy miasta. Aby decyzja ta nie przepadła, GDDKiA powinna wystąpić do wojewody o pozwolenie na budowę - nie dostanie go jednak, gdy nie będzie zagwarantowanych środków na tę inwestycję.

Olsztyńska GDDKiA zwróciła się do centrali o 10 mln zł, które są potrzebne do rozpoczęcia budowy południowej obwodnicy Olsztyna (za te pieniądze dokonano by m.in. wykupu gruntów - PAP), ale nie ma jeszcze budżetu tej instytucji na 2013 rok, więc nie wiadomo, czy wniosek ten został uwzględniony.

Grzymowicz obawiając się, że Olsztyn nie otrzyma tych pieniędzy, w geście protestu przeciw pozbawianiu miasta obwodnicy chce je zamknąć dla tirów. Swoją decyzję argumentuje m.in. złym stanem olsztyńskich dróg, niszczonych przez ciężki transport.

Przez Olsztyn przejeżdżają tiry jadące do przejścia z Rosją w Bezledach (drogą nr 51 przez Lidzbark Warmiński i Bartoszyce) oraz do przejścia z Litwą w Ogrodnikach (droga nr 16 przez Mrągowo).

Południowa obwodnica Olsztyna ma biec od drogi nr 16 we wsi Tomaszkowo do drogi nr 53 za wsią Szczęsne i w okolicach wsi Wójtowo znów łączyć się z krajową 16. Długość południowej obwodnicy, która ma biec zupełnie nowym szlakiem, to 29 km.

Przebieg północnej nitki obwodnicy nie jest jeszcze ustalony. (PAP)

jwo/ mki/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz