Notowania

wiadomości
04.06.2013 16:26

Palestyńczycy sceptycznie o nowym premierze

Nominacja na stanowisko premiera rządu Autonomii Palestyńskiej akademika i sojusznika Fatahu Ramiego Hamdallaha nie wywołała wśród Palestyńczyków silnych emocji, oburzony jest tylko polityczny rywal Fatahu, rządzący w Strefie Gazy, Hamas.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Nominacja na stanowisko premiera rządu Autonomii Palestyńskiej akademika i sojusznika Fatahu Ramiego Hamdallaha nie wywołała wśród Palestyńczyków silnych emocji, oburzony jest tylko polityczny rywal Fatahu, rządzący w Strefie Gazy, Hamas. *

Dwie palestyńskie frakcje Fatah, rządzący na Zachodnim Brzegu i Hamas - w Strefie Gazy, próbują od lat zażegnać konflikt i stworzyć wspólny rząd. Pojawiła się na to szansa w kwietniu, gdy ze stanowiska premiera rządu Autonomii Palestyńskiej sprawującego władzę na części Zachodniego Brzegu odszedł ulubieniec Zachodu, ekonomista Salam Fajad. Kolejny rząd mogły stworzyć wspólnie obydwa ugrupowania: Hamas i Fatah.

Jednak w niedzielę prezydent Mahmud Abbas powołał na stanowisko premiera lojalnego wobec swojej partii Fatah, Ramiego Hamdallaha.

Rzecznik Hamasu Fawzi Barhoum powiedział "Al-Dżazirze", że stworzenie nowego rządu na Zachodnim Brzegu jest niekonstytucyjne i niweczy proces pojednania z Fatahem.

Rami Hamdallah był dotychczas rektorem największego uniwersytetu na Zachodnim Brzegu Al-Nadżah w Nablusie, gdzie zasłynął wśród studentów i pracowników jako biurokrata, nieskłonny do delegowania zadań, ale za to skuteczny.

Komentatorzy zwracają uwagę, że Hamdallah nie ma żadnego doświadczenia politycznego. "To sprawia, że opinia publiczna nie wierzy, że starczy mu wytrwałości, by utrzymać się dłużej na tak wysokim politycznym stanowisku jak premier" - pisał palestyński komentator Daud Kuttab w bliskowschodnim serwisie informacyjnym "Al-Monitor".

Krytyczni analitycy piszą, że prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas obawiał się rosnących wpływów Salama Fajada i dlatego zastąpił go zależnym od siebie "administratorem".

Hamdallaha mają wspierać dwaj nowi zastępcy, również uważani przez obserwatorów palestyńskiej sceny politycznej za ludzi prezydenta. Ekonomiczną radą będzie mu służył Mustafa Muhammed, obecnie przewodniczący Palestyńskiego Funduszu Inwestycyjnego. Dyplomacją zajmie się za to polityk Ziad Abu Amr, znany m.in. z dobrych relacji tak z Fatahem jak i Hamasem.

Jednak większość dotychczasowych ministrów zachowa swoje stanowiska i - jak pisze Kuttab -"wzmocnią pozycję prezydenta, po tym jak przez ostatnich kilka lat premier Fajad sprytnie ograniczał władzę Abbasa". (PAP)

aqa/ ala/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz