Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Palikot o propozycji premiera: to śmierć OFE

0
Podziel się

To śmierć Otwartych Funduszy Emerytalnych, to decyzja likwidująca OFE - tak
o propozycji zmian w systemie emerytalnym przedstawionych w środę przez premiera Donalda Tuska
mówił Janusz Palikot.

bErUswmt

To śmierć Otwartych Funduszy Emerytalnych, to decyzja likwidująca OFE - tak o propozycji zmian w systemie emerytalnym przedstawionych w środę przez premiera Donalda Tuska mówił Janusz Palikot.

Według propozycji przedstawionych przez Tuska część obligacyjna zasobów OFE zostanie przeniesiona do ZUS, a przyszli emeryci będą mieć wybór, czy chcą oszczędzać w funduszach, czy nie. Premier opowiedział się też za stopniowym przenoszeniem środków z OFE do ZUS przed emeryturą.

"De facto jest to śmierć OFE, to decyzja likwidująca OFE. Ona jest tylko zrobiona w ten sposób, by tym +mordercą OFE+ był nie premier Donald Tusk, tylko każdy z nas; bo to każdy z nas zdecyduje, że przenosi się do ZUS" - w ten sposób ocenił propozycje rządu Palikot w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

bErUswmv

Jego zdaniem rozwiązania rządu ws. OFE są "nieuczciwe, bez odwagi, bez wzięcia osobistej odpowiedzialności". Palikot zaznaczył, że nie pozostaną one bez negatywnych konsekwencji. "Oczywiście musi się w tej sytuacji załamać rynek giełdowy, musi nastąpić wahnięcie kursu, muszą zdrożeć kredyty w bankach szwajcarskich, dziesiątki różnych rzeczy się wydarzą, bardzo niedobrych" - wyliczał.

Ale odpowiedzialności za to - mówił polityk - nie weźmie premier, tylko obywatele. "Na tym polega cały przekręt, że nie mówi uczciwie: likwidujemy OFE, zmieniamy system emerytalny: niech to będzie emerytura powszechna, obywatelska, cokolwiek uczciwego od początku do końca. Ale nie. Po malutku wykańczamy OFE i nie bierzemy za to odpowiedzialności" - ocenił lider RP.

Tłumaczył, że po zmianach rentowność OFE robi się "dramatyczna". "OFE stają się niestabilne i niejasne" - zaznaczył. Według Palikota rząd podczas środowej konferencji podważał wiarygodność OFE wprost. "Słyszałem te słowa: +bardziej ryzykowne OFE+; +czy chcecie iść do bardziej stabilnego ZUS czy do ryzykownego OFE+. Tym językiem wystraszy się tych, którzy dokonają tego wyboru, oni przejdą do ZUS i oczywiście w OFE będzie prawdziwa panika" - przewiduje Palikot.

Przekonywał, że w obecnej sytuacji Polacy mają prawo czuć się oszukani. "Obiecano nam wcześniej wakacje pod palmami, świetne emerytury; to państwo nas namówiło. W pewnym sensie postawiło pod ścianą konieczności takiego wyboru, byśmy byli w takim systemie. My wszyscy gromadziliśmy pieniądze, a dziś blisko 50 proc. tej gromadzonej sumy jest nam zabrana" - podkreślił.

bErUswmB

Jak ocenił w takiej sytuacji trzeba dać ludziom możliwość wyboru, co zrobić ze swoimi pieniędzmi. "Bo część ludzi ma takie poczucie niepewności, że woli mieć gwarancję, że coś skonsumuje. Bo co to oznacza bardziej przyjemne życie. Dziś nie mam odwagi tym ludziom powiedzieć i nie oczekuję tego od Tuska, żeby oni dalej przez kolejne lata wierzyli w te palmy w ciepłych krajach. Nie, wiadomo, że tych palm nie będzie" - uważa Palikot.

"My apelujemy, by dać obywatelom możliwość tego wyboru: a jeśli ja nie mam ochoty dalej w tym OFE ryzykować, to czy ja nie miałbym prawa zabrać tych pieniędzy, by one poszły do jakiegoś innego systemu oszczędzania" - podkreślił.

Zaznaczył, że w tej sytuacji Ruch Palikota nie poprze rządowych propozycji. Dodał, że oczekuje dyskusji o całościowym systemie emerytalnym. "Zróbmy nowy system, musimy na czymś się oprzeć jako obywatele, na czymś solidnym, trwałym, bo inaczej to trudno w cokolwiek uwierzyć" - apelował.

Pytany, jaki system emerytalny sam chciałby wprowadzić, zaznaczył, że jest zwolennikiem równej emerytury obywatelskiej dla każdego po osiągnięciu pewnego wieku i "wspomagania odpisem od podstawy opodatkowania na rzecz inwestowania w fundusze inwestycyjne". "To byłby system równy i gwarantowany" - uznał. (PAP)

bErUswmC

wni/ par/mow/

bErUswmW
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)