Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Pawlak: administracja nie chce likwidacji barier dla firm

0
Podziel się:

#
dochodzi komentarz Pracodawców RP

# dochodzi komentarz Pracodawców RP

#

12.04. Warszawa (PAP) - Przy próbach likwidowania barier dla biznesu napotykamy opór administracji - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak. Jako "najbardziej oporną instytucję" wskazał resort finansów. MF odpiera zarzuty i wskazuje, że zmiany muszą uwzględniać wpływ na budżet.

Chodzi o przygotowywany w Ministerstwie Gospodarki projekt ustawy o redukcji obowiązków informacyjnych oraz o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Jej autorzy chcą uproszczenia pewnych procedur administracyjnych, by - jak to określił we wtorek Pawlak - przedsiębiorcy "mogli skupić się na produktywnym biznesie".

Pawlak powiedział dziennikarzom, że w poniedziałek odbyła się konferencja uzgodnieniowa, poświęcona uwagom zgłoszonym do projektu założeń do ustawy. Jak wyjaśnił, proponowane przez resort rozwiązania spotkały się z krytyką Ministerstwa Finansów.

Rzecznik resortu finansów Małgorzata Brzoza powiedziała we wtorek PAP, że MF nie jest przeciwne zmianom, które eliminują bariery w prowadzeniu działalności gospodarczej. "Jednak analizując proponowane zmiany przez resort gospodarki, musimy brać pod uwagę nie tylko punkt widzenia interesów przedsiębiorców, ale również rozpatrywać je w kontekście wpływu na budżet państwa i inne jednostki" - podkreśliła.

Dodała, że "ułatwienia, które powodowałyby zmniejszone wpływy na przykład podatku dochodowego od osób fizycznych, wpłynęłyby na wielkość środków, które otrzymują samorządy terytorialne".

Resort gospodarki chce, by obywatele i przedsiębiorcy mogli występować do ministra finansów o zmianę indywidualnej interpretacji przepisów podatkowych. Według niego obowiązujące regulacje podatkowe są niejednoznaczne i w związku z tym mogą być różnie interpretowane, a izby skarbowe z różnych miast na podobne pytania podatników udzielają sprzecznych odpowiedzi. Możliwość wystąpienia o indywidualną interpretację dawałaby przedsiębiorcy pewność, że nie łamie prawa.

Ponadto resort gospodarki chce, by wnioski o dokonanie interpretacji ogólnej przepisów prawa podatkowego mogły składać organizacje pracodawców i związki zawodowe.

Ustawa ma także m.in. skracać czas na zwrot firmom nadpłaconego podatku VAT z 60 do 30 dni, wydłużać czas na wykorzystanie zaległego urlopu z końca marca do końca lipca oraz wprowadzać jeden wzór deklaracji na podatek od nieruchomości, niezależnie od gminy.

Jak wyjaśnił dziennikarzom wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak, pomysły te nie zwiększą obciążeń budżetowych, albo te obciążenia będą minimalne. Wyjaśnił, że mimo to inne resorty nie sprzeciwiają się właściwie tylko propozycji wydłużenia czasu na wykorzystanie przez pracowników zaległych urlopów z końca marca do końca lipca.

"Niektóre resorty podchodzą do tego bardzo praktycznie i racjonalnie, prowadzą merytoryczną dyskusję, starają się pomagać nam w rozwiązaniu tych problemów, a niektóre okopują się od początku na swoich stanowiskach" - powiedział Kasprzak.

Mówił, że resort finansów argumentuje, że skrócenie czasu na zwrot nadpłaconego podatku spowoduje wzrost liczby wyłudzeń VAT, natomiast indywidualne interpretacje przepisów podatkowych nie są potrzebne, ponieważ jeśli przedsiębiorca nie zgadza się z interpretacją izby skarbowej, to może wnieść skargę do sądu administracyjnego.

Pawlak zakłada, że ustawa ta mogłaby zostać uchwalona jeszcze w tej kadencji. "Myślę, że mamy tak oczywiste propozycje, że nie sądzę, by trzeba było nad nimi długo dyskutować (...) Ograniczanie obowiązków informacyjnych jest dość proste i nie ma tutaj wielkiej filozofii, potrzebna jest tylko dobra wola" - powiedział wicepremier.

Resort finansów krytykują też Pracodawcy RP. "Korzystne dla przedsiębiorców zmiany blokują jednak poszczególne resorty. Prym wśród nich wiedzie Ministerstwo Finansów, konsekwentnie blokujące wszelkie propozycje, które mogą doprowadzić do zmniejszenia przychodów budżetowych" - podkreślili Pracodawcy RP w przesłanym PAP komentarzu.

"Resort ministra Jacka Rostowskiego nie zgadza się m.in. na skrócenie terminu zwrotu różnicy podatku VAT z 60 do 30 dni. (...) Ministerstwo Finansów sprzeciwia się też umorzeniu zaległego podatku PIT od abonamentów medycznych wykupionych przez pracodawców dla pracowników" - dodają Pracodawcy RP. Ich zdaniem, do resortu finansów nie trafiają argumenty o tym, że termin zwrotu VAT w większości państw OECD jest krótszy nie tylko niż 60, ale nawet 30 dni.

"Kategorycznie sprzeciwiamy się podejściu prezentowanemu przez biurokrację rządową. Jest jasne, że bez przeprowadzenia zmian polska gospodarka nie będzie się szybciej rozwijać, nie powstaną też nowe miejsca pracy. Ale jak widać urzędników mało to interesuje. Ich miejsca pracy są przecież niezagrożone, a istnienie tysięcy obowiązków nałożonych na przedsiębiorców zapewnia im spokojny byt" - czytamy w komentarzu.

Ustawa o redukcji obowiązków informacyjnych oraz o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców zgodnie z zapowiedziami resortu ma poszerzyć sferę wolności obywatelskiej i gospodarczej. Ministerstwo wylicza, że redukcja 50 obowiązków informacyjnych może przynieść przedsiębiorcom oszczędności rzędu 3,14 mld zł rocznie.

MG zamierza także wprowadzić 28 rozwiązań znoszących istniejące bariery w systemie prawa gospodarczego. Projekt dostosowuje również przepisy do rozwoju nowoczesnych technologii i metod komunikacji w relacjach biznesowych.(PAP)

her/ dol/ amac/ gma/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)