Notowania

wiadomości
17.12.2013 16:44

PiS chce posiedzenia komisji ws. wkładu własnego samorządów przy inwestycjach z UE

Klub PiS wnioskuje, by sejmowa komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej zajęła się problemem wkładu własnego samorządów przy realizacji inwestycji finansowanych ze środków UE.

Podziel się
Dodaj komentarz

Klub PiS wnioskuje, by sejmowa komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej zajęła się problemem wkładu własnego samorządów przy realizacji inwestycji finansowanych ze środków UE.

O wniosku poinformowała na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodnicząca komisji samorządu Izabela Kloc (PiS). Według niej PiS chce posiedzenia komisji w sprawie "zagrożenia realizacji inwestycji w ramach nowej perspektywy finansowej 2014-2020 z powodu obniżenia potencjału finansowego samorządów".

Jak podkreśliła problemem tym zajmowała się już podkomisja stała ds. finansów samorządowych. "Według raportu samorządy będą musiały zapewnić sobie wkład własny w wysokości 60 mld zł, by realizować zdania w ramach nowej perspektywy finansowej, a w budżecie państwa zapewniono na ten cel zaledwie 11,5 mld zł" - podkreśliła posłanka.

"Cały ciężar wykorzystania funduszy unijnych zostanie przerzucony na samorządy, bez zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych" - uważa Kloc.

"Chcemy zadać pytania wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbiecie Bieńkowskiej w jaki sposób rząd zamierza rozłożyć ciężar zapewnienia wkładu krajowego przy inwestycjach z funduszy unijnych, jakie działania proponuje ministerstwo w celu umożliwienia wykorzystania funduszy UE na kolejne lata" - zaznaczyła posłanka PiS.

Posłowie PiS chcą też się dowiedzieć "czy przekazanie 60 proc. środków unijnych na poziom regionalny bez zapewnienia samorządom środków na wkład własny nie doprowadzi do nieefektywnego wykorzystania tych środków" i "z jakim kredytem pozostaną samorządy po zakończeniu kolejnej perspektywy finansowej i czy będą w stanie spłacać te kredyty".

Jak oceniła Kloc jest to sprawa, która bulwersuje nie tylko posłów, ale przede wszystkim samorządy terytorialne.

Polska jest największym beneficjentem unijnego wsparcia. Na lata 2007-2013 Bruksela przyznała nam na politykę spójności niemal 68 mld euro, przy czym pieniądze mogą być wydawane do 2015 roku. Największym programem unijnym jest program operacyjny Infrastruktura i Środowisko z budżetem ok. 28 mld euro, z którego finansowana jest m.in. budowa dróg i autostrad czy oczyszczalni ścieków.

Z budżetu UE na lata 2014-2020 Polska otrzyma o ok. 4,5 mld euro więcej niż w latach 2007-2013 i ponownie będzie największym odbiorcą unijnych funduszy. Dla Polski przewidziano 105,8 mld euro, w tym na politykę spójności 72,9 mld euro, a na politykę rolną 28,5 mld euro w ciągu siedmiu lat. W przeliczeniu na ceny bieżące, Polska otrzyma na politykę spójności ponad 80 mld euro.

Na przykład Warszawa w 2014 roku z funduszy Unii Europejskiej chce pozyskać 971,4 mln zł. Większość to środki na budowę centralnego odcinka II linii metra oraz wynikające z refundacji wydatków na zakup nowych pociągów podziemnej kolejki.(PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

ajg/ par/ mow/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz