Notowania

stosunki polska-niemcy
15.06.2011 19:03

PiS krytykuje polsko-niemieckie porozumienie

Jarosław Kaczyński uważa, że rząd zrezygnował z ubiegania się o status mniejszości narodowej dla Polaków w Niemczech. To niesprawiedliwe oświadczenie - odpowiada wiceszef MSWiA Tomasz Siemoniak.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Paweł Kula)

Prezes PiS uważa, że rząd zrezygnował z ubiegania się o status mniejszości narodowej dla Polaków w Niemczech. To niesprawiedliwe oświadczenie - odpowiada wiceszef MSWiA Tomasz Siemoniak.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak powiedział, że odbiera oświadczenie PiS jako wyraz _ podwójnej bezradności _ PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Według wiceministra jest tak, dlatego że _ rządowi Donalda Tuska udało się załatwić konkretne rzeczy dla Polonii w Niemczech, a PiS - nie _. _ - Wyrazem tej bezradności jest to, że w czasie dwóch lat rządów PiS nie słyszeliśmy o załatwieniu czegokolwiek _ - zaznaczył.

W polsko-niemieckim wspólnym oświadczeniu _ okrągłego stołu _ - które zostało podpisane w niedzielę w Warszawie - zdecydowano m.in. o utworzeniu Centrum Dokumentacji Kultury i Historii Polaków w Niemczech i biura w Berlinie, które będzie reprezentować interesy wszystkich polskich organizacji w Niemczech. Rząd niemiecki ma wspierać finansowo utworzenie i utrzymanie tej placówki.

W ramach wspierania mniejszości niemieckiej w naszym kraju strona polska zobowiązała się m.in. do powołania pełnomocników ds. mniejszości narodowych i etnicznych w województwach (w których jeszcze ich brak), położenia większego nacisku na dotacje przyznawane organizacjom mniejszości niemieckiej w Polsce, w szczególności na wsparcie działalności Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, do dokonania przeglądu strategii rozwoju oświaty mniejszości oraz do udzielenie wsparcia w zakresie muzealnej prezentacji oraz archiwalnego zabezpieczenia dokumentów dotyczących mniejszości niemieckiej w Polsce.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przypomniał, że 17 czerwca 2011 roku mija 20. rocznica podpisania Traktatu między Polską i Niemcami o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

Jak ocenił, traktat był ważnym wydarzeniem, o ponadregionalnym znaczeniu, który otwierał drogę do zjednoczenia Niemiec. _ - Polacy liczyli, że relacje staną się prawdziwie partnerskimi, z czasem uda się zniwelować asymetrię, którą niektórzy eksperci dostrzegali w zapisach traktatu. Środowisko polityczne tworzące PiS od wielu lat wskazywało na potrzebę zrównoważenia pozycji stron w traktacie. Asymetrię dostrzegaliśmy przede wszystkim w statusie prawnym i wsparciu, jakie uzyskiwały mniejszość niemiecka na terenie Polski i mniejszość polska na terenie Republiki Federalnej Niemiec _ - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem Kaczyńskiego okazją do nadrobienia wieloletnich, nawarstwiających się dysproporcji mogło stać się podpisane ostatnio międzypaństwowe porozumienie, kończące rozmowy polsko-niemieckiego _ okrągłego stołu _. Jak podkreślił, PiS negatywnie ocenia treść tego porozumienia.

_ - Uważamy za zasadne zajmowanie się przez Rzeczpospolitą Polską i Republikę Federalną Niemiec losem i dobrem swoich rodaków zamieszkujących na terytorium sąsiada i wprowadzenie tej tematyki do agendy stosunków dwustronnych. Niezbędne jest przy tym zastosowanie zasady symetrii w tych działaniach. Z informacji zawartej w mediach elektronicznych dowiedzieliśmy się, że przedstawiciele Polski już na początku negocjacji zrezygnowali z zabiegania o status mniejszości narodowej dla zamieszkujących na terenie Niemiec Polaków _ - czytamy w oświadczeniu lidera PiS.

_ - Za skandaliczne uważamy zawarcie w treści porozumienia "okrągłego stołu" postanowień odnoszących się do postępowania władz Polski wobec zamieszkujących nasze terytorium (innych niż niemiecka) mniejszości narodowych i grup etnicznych. Polska jest stroną odnoszących się do tej problematyki konwencji międzynarodowych i je wypełnia _ - napisał prezes PiS.

_ - Przyjęliśmy w systemie prawa krajowego zgodne z prawem międzynarodowym ustawy i wymagamy, by wszyscy obywatele w równym stopniu ich przestrzegali. W przypadku jednej z grup etnicznych - Ślązaków, wypowiedział się już dwukrotnie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, orzekając, że nie mogą być traktowani jako mniejszość narodowa _ - czytamy w oświadczeniu.

Według prezesa PiS, rząd polski w żadnym razie nie powinien udzielać Niemcom prawa patronowania wypełnianiu przez Polskę zobowiązań międzynarodowych w zakresie praw człowieka. _ - Ze względu na swoją historię i współczesną praktykę, są one ostatnim państwem, mogącym pełnić rolę arbitra _ - napisał Kaczyński.

Wyraził też ubolewanie, że uchwała Bundestagu oddająca hołd zdelegalizowanej - tzw. dekretami Goeringa, pozbawionej majątku, a następnie w większości wymordowanej w obozach zagłady - Polonii, została opatrzona wzmianką na temat _ wypędzeń _, osłabiającą jej pozytywny wydźwięk.

Bundestag przyjął uchwałę podsumowującą 20 lat stosunków polsko-niemieckich i wyznaczającą cele współpracy polsko-niemieckiej we wszystkich dziedzinach. Uchwała dotyczy m.in. działaczy dawnej mniejszości polskiej, która istniała w Niemczech przed II wojną światową i została zlikwidowana przez reżim hitlerowski w 1939 r. Ofiarami represji nazistowskiej padło od 1200 do 2000 członków ówczesnego Związku Polaków w Niemczech. _ Bundestag chce oddać hołd tym ofiarom i je zrehabilitować _ - podkreślono w uchwale. Podczas debaty nie zabrakło podziękowań dla środowisk niemieckich wypędzonych za poparcie dla uchwały i gotowość do kompromisowych zapisów.

_ - To bardzo niesprawiedliwe oświadczenie PiS. Co jest skandalicznego w instytucji pełnomocników wojewodów do spraw mniejszości narodowych i etnicznych? Jak oni mają kreować narodowość śląską? To absurdalne _ - podkreślił wiceminister Siemoniak. _ Nie jest też prawdą, że strona polska z czegokolwiek rezygnowała _ - dodał.

Wiceminister ocenił, że PiS było przygotowane, że polsko-niemieckie rozmowy się nie powiodą, a jednak zakończyły się powodzeniem, czego dowodem - jego zdaniem - było jasne poparcie dla polsko-niemieckiego oświadczenia całej Polonii.

Pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski powiedział, że nie interesuje go opinia opozycji w tej sprawie. - _ Jesteśmy fachowcami i w przeciwieństwie do prezesa PiS znamy się na sprawach niemieckich, na których on się w ogóle nie zna. Wolno mu, ja nie znam się na sprawach libańskich i nie wypowiadam się w tej sprawie _ - powiedział Bartoszewski.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/43/t137003.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/nie;bedzie;odwolania;ws;slow;kaczynskiego,69,0,834117.html) Nie będzie odwołania ws. słów Kaczyńskiego Platforma nie uda się do sądu ws. wypowiedzi szefa PiS o śląskości jako _ zakamuflowanej opcji niemieckiej _.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/42/t95530.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/polscy;niemcy;oburzeni;slowami;kaczynskiego,211,0,805843.html) Polscy Niemcy oburzeni słowami Kaczyńskiego Twierdzą, że prezes PiS próbuje zrobić z nich obywateli drugiej kategorii. Z kolei lider RAŚ uważa, ze była to próba przedstawienia Ślązaków jako "podstępnych tchórzy".
[ ( http://static1.money.pl/i/h/214/t84950.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/burza;po;raporcie;pis;podlosc;ohyda,39,0,805415.html) Burza po raporcie PiS. "Podłość", "ohyda" Europoseł Marek Siwiec uważa, że działanie prezesa PiS jest _ podłością _.
Tagi: stosunki polska-niemcy, pis, wiadomości, kraj, wiadmomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz