Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

PiS: rząd nie reaguje na podwyżki cen prądu

0
Podziel się

#
dochodzą informacje z URE i od RWE
#

bEiLVoRN

# dochodzą informacje z URE i od RWE #

16.12. Warszawa (PAP/pap) - Posłowie PiS Aleksandra Natalli-Świat i Maks Kraczkowski zarzucili w środę rządowi, że nie reaguje na podwyżki cen prądu. Ich zdaniem funkcjonowanie Urzędu Regulacji Energetyki w obecnym kształcie nie ma sensu.

Urząd tłumaczy, że jedynie dla 2 firm - RWE i Vattenfall - nie uzgadnia cen prądu dla gospodarstw domowych, zgodnie z wyrokiem sądu. Pozostałe wnioski o podwyżki są uzgadniane. RWE Polska przypomina natomiast, że wzrost cen nie będzie wysoki, a stawki płacone przez klientów pozostaną konkurencyjne w porównaniu z innymi firmami w Polsce.

bEiLVoRP

Podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie odnieśli się do planowanych przez RWE Polska - spółkę kontrolowaną przez niemiecki koncern energetyczny - podwyżek cen energii. W Warszawie ceny prądu dla gospodarstw domowych wzrosną o 4,7 proc.

Natalli-Świat podkreśliła, że "w styczniu 2009 roku mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której firma RWE podniosła ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych bez zgody regulatora. Ponieważ pozostało to bezkarne, mamy do czynienia z powtórką z rozrywki . (...) To sytuacja, która zagraża bardzo wielu gospodarstwom domowym". Jak podkreśliła, koszty podwyżki spadną na barki wszystkich. "Bogatsi sobie poradzą, biedniejsi będą mieli ogromne problemy" - dodała.

Kraczkowski zaznaczył, że prezes URE na mocy Prawa energetycznego powinien kontrolować ceny energii elektrycznej. "Stawiamy pytanie, dlaczego tego nie robi? Dlaczego nie są podejmowane ze strony rządu reakcje na planowane podwyżki cen energii? - pytał.

"Nie ma możliwości kontynuowania sytuacji utrzymywania Urzędu Regulacji Energetyki w obecnej, iluzorycznej formie, który od strony ustawowej ma zagwarantowany wpływ na ceny energii dla gospodarstw domowych, a z drugiej okazuje się bezsilny wobec dyktatu firm energetycznych" - zaznaczył.

bEiLVoRV

Kraczkowski zapowiedział, że PiS pracuje nad zmianami w Prawie energetycznym, które będą dotyczyć także kwestii ustalania poziomu cen prądu.

Agnieszka Głośniewska z URE wyjaśniła w środę PAP, że prezes URE rozważa wniesienie skarg kasacyjnych od wyroków sądu, pozwalających koncernom RWE i Vattenfall na swobodne ustalanie cen energii.

"Decyzja co do dalszych kroków w sprawie obu firm zapadnie jednak dopiero po otrzymaniu przez URE pisemnych uzasadnień obydwu wyroków sądu" - zaznaczyła. Prezes URE rozważa też, czy zamiast tego nie skorzystać z ustawowego zapisu w Prawie energetycznym, który daje regulatorowi możliwość cofnięcia udzielonego wcześniej zwolnienia z obowiązku zatwierdzania taryf.

"W 2007 roku ówczesny prezes URE Adam Szafrański wydał decyzje zwalniające wszystkich przedsiębiorców sprzedających energię z obowiązku zatwierdzania taryf. Obecny prezes URE Mariusz Swora zmienił te decyzje, stwierdzając, że obowiązek zatwierdzania taryf nie dotyczy jedynie dostaw dla odbiorców biznesowych, a URE powinien nadal kontrolować ceny oferowane odbiorcom indywidualnym" - wyjaśniła Głośniewska. "Do decyzji tych dostosowali się wszyscy przedsiębiorcy, z wyjątkiem RWE i Vattenfall, które wniosły sprawę do sądu" - dodała.

bEiLVoRW

Głośniewska zaznaczyła, że sąd nie rozstrzygał kwestii konkurencyjności rynku, a jedynie sprawy proceduralne. "Naszym zdaniem rynek nadal nie jest konkurencyjny, co weźmiemy pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o dalszych krokach prawnych" - zaznaczyła.

URE przypomina, że każdy odbiorca ma prawo do swobodnego wyboru, od kogo kupuje prąd. "Odbiorcy mają prawo do zmiany firmy, to prosta procedura" - podkreśliła Głośniewska. Wyjaśniła, że na stronach internetowych Urzędu można znaleźć dokładne informacje, jak to zrobić.

URE podał, że średnie ceny energii według zatwierdzonych ostatnio (w marcu) taryf są najniższe w firmie EnergiaPro GRUPA TAURON (416,3 za 1 MW/h), ŁZE Dystrybucja(417,7 za 1 MW/h), ENEA Operator (423,2 za 1 MW/h), a najwyższe w PGE Dystrybucja LUBZEL (469,7 za 1 MW/h), PGE Dystrybucja Zamość (459,5 za 1 MW/h) i ZE Łódź - Teren (443,6 za 1 MW/h). W wykazie tym nie ma RWE i Vattenfall, dla których prezes URE nie ustalał taryf.

Średnio rocznie gospodarstwo domowe zużywa około 2 MW/h prądu.

bEiLVoRX

Rzecznik RWE Polska Iwona Jarzębska podała, że pomimo podwyżki, ceny energii w RWE pozostaną konkurencyjne. Z danych spółki wynika, że po podwyżce łączne rachunki za dystrybucję i energię płacone przez warszawskie gospodarstwa domowe są i pozostaną w 2010 roku jednymi z najniższych w Polsce.

Według RWE Polska, od 1 stycznia przyszłego roku łączny rachunek (zużycie energii i opłaty stałe) wzrośnie miesięcznie o 1,86 zł netto. Firma sprzedaje obecnie prąd (bez opłaty dystrybucyjnej) po 244 zł MW/h netto, a po podwyżce będzie to 255,5 zł za MW/h netto. Przypomniała, że inne firmy wystąpiły do URE o wyższe podwyżki.

Jarzębska wyjaśniła, że zmiana cen wynika ze zwiększenia obowiązkowego zakupu energii ze źródeł odnawialnych i energii pochodzącej z kogeneracji oraz 20-proc. wzrostu kosztów energii z tych źródeł.(PAP)

tgo/ ago/ pad/ woj/

bEiLVoSq
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)