Notowania

psl
10.02.2010 15:34

PO podzielona ws. rezygnacji z przesłuchania Koska; PSL za

Szef hazardowej komisji śledczej Mirosław Sekuła (PO) chce wykreślenia z listy świadków biznesmena Jana Koska. Nie wyklucza, że w czwartek zgłosi wniosek w tej sprawie. Postulat nie ma poparcia pozostałych członków komisji, z wyjątkiem przedstawiciela PSL.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Szef hazardowej komisji śledczej Mirosław Sekuła (PO) chce wykreślenia z listy świadków biznesmena Jana Koska. Nie wyklucza, że w czwartek zgłosi wniosek w tej sprawie. Postulat nie ma poparcia pozostałych członków komisji, z wyjątkiem przedstawiciela PSL. *

Początkowo Kosek miał zeznawać wraz z drugim biznesmenem branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem w czwartek. Jednak ze względu na stan zdrowia (poddawany jest chemioterapii) w specjalnym piśmie zaproponował komisji, że może zeznawać w Krakowie lub za pomocą wideołącza.

Zdaniem Sekuły najlepiej byłoby, gdyby poseł, który wnioskował o wezwanie Koska przed komisję, po prostu złożył wniosek o rezygnację z tego świadka. Argumentował, że biznesmen zeznawał już w prokuraturze i sejmowi śledczy mogą skorzystać z tego materiału. W środowej rozmowie z PAP szef komisji ubolewał, że Bartosz Arłukowicz (Lewica) nie zdecydował się jednak na rezygnację z tego świadka.

Sekuła podkreślił, że w związku z taką sytuacją sam rozważa zgłoszenie, na posiedzeniu komisji, wniosku o wykreślenie Koska z listy świadków. "Najwcześniej taki wniosek może paść w czwartek" - dodał.

Pomysł przewodniczącego popiera śledczy z PSL Franciszek Stefaniuk. "Pan Kosek jest bardzo chory i z mego punktu widzenia, z takiego poczucia humanitarnego, ja byłbym skłonny poprzeć propozycję, żeby go nie męczyć" - powiedział PAP Stefaniuk.

W jego ocenie zeznania biznesmena przed komisją nie wniosłyby za wiele do sprawy. Poseł Stronnictwa opowiedział się również przeciwko organizowaniu wyjazdowego posiedzenia komisji tak, by śledczy przesłuchali biznesmena w Krakowie. Stefaniuk uważa, że takie rozwiązanie to niepotrzebne koszty dla Sejmu.

"Najprościej byłoby, gdyby poseł Arłukowicz wycofał ten wniosek, ale jeśli nie wycofa, to być może dojdzie do głosowania w komisji, ja wtedy zagłosuję, żeby zrezygnować z przesłuchania świadka" - zapowiedział Stefaniuk.

Sekuła nie ma jednak poparcia innych posłów Platformy zasiadających w komisji. Sławomir Neumann (PO) chce przekonywać przewodniczącego, by komisja zorganizowała jednak wyjazdowe posiedzenie w Krakowie. "Wolałbym nie głosować takich rzeczy (...). Lepiej ten dzień poświęcić, pojechać rano, wrócić wieczorem, to jest nic strasznego dla nas" - powiedział PAP Neumann.

Jego klubowy kolega Jarosław Urbaniak zwraca uwagę, że rezygnacja z przesłuchiwania Koska byłaby źle odebrana przez opinię publiczną, chociaż - jak ocenił - merytorycznie przesłuchanie świadka nie jest bardzo ważne dla komisji. "Trzeba albo pojechać do Krakowa, albo urządzić wideokonferencję" - stwierdził.

W podobnym tonie wypowiada się Beata Kempa (PiS). Jak zaznaczyła, decyzja o wykreśleniu Koska z listy świadków byłaby sprzeczna z celem śledztwa, które prowadzi komisja. Zwróciła też uwagę, że sam Kosek w swoim piśmie wyraził gotowość złożenia wyjaśnień przed komisją, tylko prosi o przesłuchanie na odległość lub przeprowadzenie go w Krakowie.

"To jest technicznie do zrobienia. W tej sytuacji odebranie zeznań od Jana Koska, podobnie jak od Ryszarda Sobiesiaka jest niezbędne. Oczywiście uwzględnimy stan zdrowia pana Koska" - powiedziała PAP Kempa.

Według materiałów CBA dotyczących przebiegu prac nad zmianami w ustawie hazardowej to właśnie na rzecz Koska i Sobiesiaka lobbować mieli politycy PO Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki. Zarówno Chlebowski i Drzewiecki, którzy zeznawali już przed komisją, zaprzeczyli temu.(PAP)

stk/ pat/ ura/ mhr/

Tagi: psl, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz