Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

PO: wybory na Podkarpaciu - bez niespodzianek; bez przełożenia na kraj

0
Podziel się

Politycy PO przyznają, że zwycięstwo kandydata PiS Zdzisława Pupy (PiS) w
wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie jest niespodzianką. Podkreślają, że
Podkarpacie to bastion PiS, a wynik tych wyborów nie będzie miał przełożenia na wybory
parlamentarne.

bEqHNnaZ

Politycy PO przyznają, że zwycięstwo kandydata PiS Zdzisława Pupy (PiS) w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie jest niespodzianką. Podkreślają, że Podkarpacie to bastion PiS, a wynik tych wyborów nie będzie miał przełożenia na wybory parlamentarne.

Szef małopolskiej PO Ireneusz Raś ocenił w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami, że wybory na Podkarpaciu nie będą miały przełożenia na wybory parlamentarne. Zwrócił też uwagę na niską frekwencję w tych wyborach.

"Ludzie traktują wybory uzupełniające do Senatu jako coś mało istotnego. Pierwsza realna próba sił to wybory do Parlamentu Europejskiego" - podkreślił.

bEqHNnbb

Zdaniem Rasia "odbicie się od dna kryzysu w Polsce, będzie miało przełożenie na lepszy wynik PO". "To będzie sukces rządzących i dowód na to, że spokojna, dojrzała polityka przynosi efekt dla ludzi. Ta informacja będzie się przebijać przez najbliższe miesiące i złamie zły trend, który chce pokazać PiS" - ocenił Raś.

Jak dodał, niska frekwencja to sygnał dla Platformy, że trzeba namawiać ludzi, by poszli do wyborów. Jak ocenił, "nie wolno oddawać władzy ugrupowaniu", które będąc przy władzy "będzie robiło rzeczy, które możemy wspominać z dawnych czasów".

Raś zauważył też, że Platforma w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie wystawiła swojego kandydata. "Rozważaliśmy start bardzo szanowanej posłanki Krystyny Skowrońskiej, ale wolimy, żeby jednak pracowała w Sejmie. To zaważyło, że zdecydowaliśmy poprzeć kandydata PSL, nie wstydzimy się tego" - podkreślił.

Wtórował mu poseł Andrzej Biernat (PO). Przypomniał, że w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie wystartował kandydat Platformy, a jego partia udzieliła poparcia kandydatowi PSL - Mariuszowi Kawie. "Uznaliśmy, że Podkarpacie to miejsce, które daje większe szanse ludowcom. Podkarpacie to bastion PiS, trudno było tam walczyć o nasze zwycięstwo. 20 procent naszego kandydata na pewno nie jest oszałamiającym wynikiem" - przyznał Biernat.

bEqHNnbh

"Nawet jednak gdybyśmy wystawili na Podkarpaciu jakiegoś genialnego kandydata, to i tak za podszeptem niektórych ludzi na Podkarpaciu, nikt by za takim kandydatem nie zagłosował, chociaż taki kandydat dawałby gwarancję olbrzymiej jakości" - ocenił.

Biernat tak podsumował wynik głosowania: "Używając retoryki PiS, mogę powiedzieć, że to skandaliczna frekwencja, skandaliczny wynik PiS, czerwona kartka dla tej partii, bo ponad 90 proc. mieszkańców Podkarpacia nie zaufało ich kandydatowi i nie poszło na niego zagłosować. A mówiąc już poważnie, to nikt nie spodziewał się innego wyniku niż zwycięstwa kandydata PiS. Podchodzimy ze spokojem do wyników tych wyborów".

Zdzisław Pupa (Prawo i Sprawiedliwość) został wybrany na senatora w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu nr 55 na Podkarpaciu; otrzymał 35 640 głosów (60,84 proc.). Mandatu nie uzyskali m.in.: przedsiębiorca i radny wojewódzki Mariusz Kawa (PO-PSL) - 12 495 głosów (21,33 proc.) i poseł Kazimierz Ziobro (Solidarna Polska) - 6494 głosy (11,09 proc.). Uprawnionych do głosowania było - 375 985 osób, frekwencja wyniosła 15,84 proc.

Wybory stały się konieczne, gdy pod koniec maja dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Zmianę na fotelu marszałka poprzedziło odwołanie z tego stanowiska Mirosława Karapyty, który kierował koalicją PO-PSL-SLD w samorządzie województwa. Wcześniej prokuratura postawiła mu siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych.(PAP)

bEqHNnbi

mrr/ son/ mow/

bEqHNnbC
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)