Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
auto
15.06.2006 19:27

Policja wydobyła spod ziemi auto sprawcy śmiertelnego wypadku

Policjanci zatrzymali 27-letniego mieszkańca Żelisławiczek (Świętokrzyskie), podejrzanego o to, że w nocy z 11 na 12 czerwca śmiertelnie potrącił autem pieszego, a potem zakopał samochód, którym wtedy jechał, by ukryć ślady zdarzenia. Pojazd został wydobyty spod ziemi, na posesji zatrzymanego - poinformowała w niedzielę świętokrzyska policja.

Podziel się
Dodaj komentarz

Policjanci zatrzymali 27-letniego mieszkańca Żelisławiczek (Świętokrzyskie), podejrzanego o to, że w nocy z 11 na 12 czerwca śmiertelnie potrącił autem pieszego, a potem zakopał samochód, którym wtedy jechał, by ukryć ślady zdarzenia. Pojazd został wydobyty spod ziemi, na posesji zatrzymanego - poinformowała w niedzielę świętokrzyska policja.

"Odkopane auto zabezpieczono. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi 12 lat pozbawienia wolności" - powiedział PAP rzecznik Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie st. asp. Artur Szkot.

Według niego, sprawca tragicznego potrącenia pieszego 27-latka (na drodze między Seceminem a Psarami) oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak został wykryty dzięki posterunkowemu, który dopasowywał elementy pojazdu znalezione na miejscu wypadku do różnych marek aut. "Skrupulatnie przeglądając w Internecie oferty sprzedaży samochodów, policjant ów trafnie wytypował, że w wypadku uczestniczył fiat tipo" - zaznaczył rzecznik.

Jak wyjaśnił, potencjalnego uczestnika wypadku szukano następnie wśród właścicieli tej właśnie marki aut. 27-latek z Żelisławiczek okazał policji samochód inny niż wcześniej posiadał i nie potrafił wyjaśnić komu sprzedał poprzedni. W końcu przyznał, że samochód, którym spowodował wypadek zakopał na terenie swej posesji, za budynkami gospodarczymi. (PAP)

mch/ tot/

Tagi: auto, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz