Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Politycy PiS rozmawiali z ukraińskimi parlamentarzystami z opozycji

0
Podziel się:

#
dochodzą wypowiedzi ukraińskich polityków z konferencji w Sejmie oraz szerszy background
#

bEDuukCZ

# dochodzą wypowiedzi ukraińskich polityków z konferencji w Sejmie oraz szerszy background #

23.09. Warszawa (PAP) - Opozycyjni parlamentarzyści z Ukrainy w poniedziałek spotkali się z kierownictwem PiS, w tym z szefem partii Jarosławem Kaczyńskim. Politycy PiS zapewnili o poparciu dla integracji Ukrainy z UE. Wystosowali też list do wszystkich ukraińskich parlamentarzystów.

Kaczyński w rozmowie z PAP zaapelował do rządu, aby Polska jako pierwszy kraj ratyfikowała umowę stowarzyszeniową Ukrainy z UE, po ewentualnym jej podpisaniu przez władze w Kijowie. "To byłoby dobre, ale stawiam warunek odnoszący się do Julii Tymoszenko. Nie można akceptować sytuacji, w której przywódczyni opozycji siedzi w więzieniu. Zarzuty jej stawiane, nie są przekonujące" - powiedział. Kaczyński relacjonował, że pytał ukraińskich parlamentarzystów o możliwość uwolnienia Julii Tymoszenko. "Tu niestety nie otrzymałem optymistycznych informacji" - powiedział.

bEDuukDb

Z prezesem PiS i kierownictwem partii w Warszawie rozmawiali Mykoła Kniażycki, Lidia Kotelak, Stepan Kubiw, Ihor Wasiunyk (wszyscy z partii Batkiwszczyna) oraz Jarosław Dubnewycz (współpracujący z partią Udar). PiS podjęło decyzję o regularnej współpracy z opozycyjnymi partiami Batkiwszczyna i Udar.

Według szefa PiS politycy ukraińscy, z którymi się spotkał, "przyjmują najbardziej racjonalne podejście z punktu widzenia Ukrainy, które zakłada, że należy nawiązać do tego, co nas łączyło, a nie do tego co dzieliło". "To jest odrzucenie nacjonalizmu przy jednoczesnym podtrzymywaniu patriotyzmu obydwu stron i dobrej tradycji. Symbolem tej tradycji jest Semen Petlura" - zaznaczył w rozmowie z PAP Jarosław Kaczyński.

Szef PiS dodał, że "kwestie, które były najbardziej drastyczne, a więc zbrodnie na Polakach, nigdy nie mogą być zapominane". "Chodzi o to, żeby eksponować także inne elementy naszej przeszłości, a przecież one są. Jest do czego nawiązać (...)Powinniśmy skonstruować coś, co będzie podstawą do współpracy. Ona bardzo by się przysłużyła Polakom i Ukraińcom, mogłaby podnieść oba kraje, jeśli chodzi o ich znaczenie" - podkreślił Kaczyński.

Podczas konferencji w Sejmie ukraińscy deputowani dziękowali PiS za zaproszenie. "Bardzo nam zależy na podpisaniu umowy stowarzyszeniowej. Bardzo się cieszymy, że popiera nas nie tylko polski rząd, ale także opozycja" - powiedział Mykoła Kniażycki. "Sama Julia Tymoszenko wzywała, żeby nie stawiać warunku: jej wypuszczenie za podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Jesteśmy wdzięczni wszystkim europejskim partnerom, którzy stawiają ten warunek. Dla naszej partii jest bardzo ważny los Julii Tymoszenko, ale przede wszystkim jest dla nas ważny kierunek, w którym Ukraina będzie dążyć" - podkreślił.

bEDuukDh

Posłowie i senatorowie PiS wystosowali list do ukraińskich parlamentarzystów, do którego dotarła PAP. "Drodzy przyjaciele, parlamentarzyści Ukrainy. Dla znacznej części, nastawionych patriotycznie elit politycznych Polski i Ukrainy, strategiczne partnerstwo naszych krajów jest najlepszą rękojmią niepodległości i zabezpieczeniem przed upadkiem naszych ojczyzn" - napisali.

Podkreślili, że partnerstwo polsko-ukraińskie ma długą tradycję, dlatego jest niezrozumiałe, że "przekonaniu o konieczności tego partnerstwa nie towarzyszy odpowiednia polityka historyczna, promująca to, co w historii zbliża nasze narody". "Tego co złe w naszej wzajemnej historii nie możemy niestety zmienić, ocen moralnych nie można podporządkowywać bieżącej polityce, ale równie niedopuszczalne jest zapominanie o naszych wspólnych bohaterach" - ocenili.

Politycy PiS napisali też, że w wojnie z sowiecką Rosją z 1920 roku żołnierze ukraińscy walczyli ramię w ramię z polskimi. "Niestety wyczerpanie wojną nie pozwoliło państwu polskiemu na realizację sojuszniczych zobowiązań wobec Ukrainy. Wasza ojczyzna na ponad pół wieku znalazła się pod sowiecką okupacją. Mamy więc świadomość, że dla was ocena tych wydarzeń jest dużo bardziej tragiczna" - podkreślili.

"Wspólne upamiętnienie żołnierzy z wojny 1920 roku oprócz moralnego ma także swój wymiar polityczny - jest wyraźnym znakiem, że my - współcześni politycy, mimo różnic w ocenach wydarzeń historycznych potrafimy odnaleźć w przeszłości to, co nas łączyło i wciąż łączy. Dlatego chcemy państwa zapewnić, że nasza formacja polityczna - Prawo i Sprawiedliwość - w pełni popiera dążenie narodu ukraińskiego do integracji ze strukturami zachodu" - zadeklarowali politycy PiS.

bEDuukDi

Politycy PiS i ukraińscy parlamentarzyści wspólnie złożyli także wiązanki na grobie gen. Marka Bezruczki na Cmentarzu Prawosławnym na warszawskiej Woli. Bezruczko m.in. dowodził w 1920 roku obroną Zamościa przed Armią Czerwoną.

Polskie władze od dawna intensywnie zabiegają o to, by podczas zbliżającego się szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Kijów podpisał umowę stowarzyszeniową z UE. W miniony weekend szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski uczestniczył na Krymie w 10. konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES). Jak mówił w sobotę, Ukraina jest bardzo blisko spełnienia warunków UE koniecznych do podpisania umowy stowarzyszeniowej. Według niego Kijów musi jeszcze zdwoić wysiłki, by przekonać państwa UE, iż chce żyć zgodnie z wartościami europejskimi.

Ponadto b. prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox jako specjalni wysłannicy PE zajmują się sprawą uwolnienia Tymoszenko. 15 października mają przedstawić PE raport w sprawie tego kraju. Jako możliwe rozwiązanie "problemu Tymoszenko" wysłannicy PE wskazują wywiezienie jej na leczenie do Niemiec, na co - według niepotwierdzonych informacji - miałby się godzić także prezydent Janukowycz. Szef państwa chciałby jednak uzyskać także gwarancje, że po leczeniu Tymoszenko nie powróci już do kraju i nie będzie przeszkodą w jego planach ubiegania się o reelekcję w wyborach prezydenckich w 2015 r. (PAP)

tgo/ son/ mag/

bEDuukDC
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)