Notowania

obóz koncentracyjny
15.05.2013 06:55

Polski ambasador wysłał do "Washington Post" list w sprawie "polskich obozów"

Kontrowersyjny artykuł jeszcze wczoraj był dostępny w internetowym wydaniu Washington Post w oryginalnej, oprotestowanej przez polską ambasadę formie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(DRB62/CC/Flickr)

Ambasador RP w USA Ryszard Schnepf wysłał list z protestem do _ Washington Post _ w sprawie użycia określenia _ polskie obozy koncentracyjne _ w jednym z dodatków do poniedziałkowego wydania gazety. Wczoraj w internetowym wydaniu poprawiono błąd.

Określenie _ Polish concentration camps _ znalazło się w artykule poświęconym ratowaniu Żydów przez Bułgarów podczas drugiej wojny światowej. Tekst ukazał się w dodatku _ Style _ dziennika _ Washington Post _.

W tytule artykułu napisano, że Żydzi byli ratowani przed wywiezieniem _ do nazistowskich obozów koncentracyjnych _. Jednak w dalszej części tekstu pojawiło się zdanie, że w 1940 roku rząd Bułgarii _ podpisał potajemne porozumienie, by przekazać 20 tys. Żydów do polskich obozów koncentracyjnych _.

_ - To niezwykle ważne, by używać precyzyjnego i poprawnego języka: to były nazistowsko-niemieckie obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce _ - podkreślił Schnepf w liście do naczelnego _ WP _ Martina Barona. Kopię listu ambasada RP zamieściła na swej stronie internetowej. Ambasador dodał, że nazywanie tych obozów _ polskimi _ jest _ historycznie niepoprawne i moralnie nie do zaakceptowania _.

Kontrowersyjny artykuł jeszcze wczoraj był dostępny w internetowym wydaniu _ Washington Post _ w oryginalnej, oprotestowanej przez polską ambasadę formie. Pod tekstem można było przeczytać komentarze oburzonych czytelników.

Około godziny 14 czasu lokalnego określenie _ polskie obozy koncentracyjne _ zostało zamienione na _ nazistowskie obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce _. Krytyczne komentarze czytelników wywołała też sama treść artykułu, a zwłaszcza postawiona na początku teza, że w przeciwieństwie do Bułgarów obywatele Francji, Włoch, Holandii i Polski niewiele zrobili, by pomagać Żydom.

_ - Kiedy nazistowskie Niemcy zaczęły mordować Żydów w Europie podczas drugiej wojny światowej, społeczeństwa zrobiły niewiele, by to powstrzymać. Na przykład obywatele Francji, Włoch, Holandii i Polski nie wybiegali masowo na ulice w oburzeniu, kiedy ich sąsiadów wysyłano do obozów koncentracyjnych _ - pisze w artykule Justin Moyer. _ Ale 70 lat temu jeden naród zaprotestował: Bułgaria, jedyny kraj Europy Wschodniej, który nie dopuścił do wysłania do komór gazowych i krematoriów wielu ze swych Żydów _ - dodaje.

List z protestem do _ Washington Post _ w sprawie błędnego określenia _ polskie obozy koncentracyjne _ wysłał też prezes Fundacji Kościuszkowskiej Alex Storożyński.

Czytaj więcej w Money.pl
Ortodoksyjni Żydzi też będą służyć w armii? Ulicami Tel Awiwu przeszły wielotysięczne demonstracje, których uczestnicy domagali się większej sprawiedliwości społeczne.
Izrael wsadził wielkiego muftiego Jerozolimy Zatrzymanie muftiego zbiegło się z obchodami w Izraelu Dnia Jerozolimy upamiętniającego zwycięstwo w wojnie sześciodniowej.
Premier: "Nie jesteśmy antysemitami" Nie jesteśmy antysemitami - powiedział dzisiaj premier Węgier Viktor Orban otwierając w Budapeszcie trzydniowe obrady zgromadzenia plenarnego Światowego Kongresu Żydów (WJC).
Tagi: obóz koncentracyjny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz