Notowania

wiadomości
03.12.2011 11:24

Powstała filmowa opowieść o artystach z mazurskiej wsi Czukty

Mieszkańcy niewielkiej wsi Czukty na Mazurach Garbatych stali się bohaterami filmu "Przystanek dla bocianów" w reżyserii Józefa Romasza. Pokaz tego obrazu, współfinansowanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, odbędzie się w sobotę w Gołdapi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Mieszkańcy niewielkiej wsi Czukty na Mazurach Garbatych stali się bohaterami filmu "Przystanek dla bocianów" w reżyserii Józefa Romasza. Pokaz tego obrazu, współfinansowanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, odbędzie się w sobotę w Gołdapi.

"Przystanek dla bocianów" jest rodzajem fabuły dokumentalnej o tzw. mozaikowej narracji, utrzymanym w stylu filmowej ballady.

"Zależało mi na stworzeniu obrazu, który byłby i dokumentem, i jednocześnie poetycką opowieścią" - powiedział autor filmu Józef Romasz, pochodzący z Mazur operator i wykładowca łódzkiej Filmówki.

W ocenie krytyk filmowej Marii Kornatowskiej, jest to "piękna, na poły realistyczna, na poły poetycka, niezwykle intensywna wizualnie opowieść".

Akcja "Przystanku dla bocianów" rozgrywa się we wsi Czukty, położonej na Mazurach Garbatych. Dla bohatera filmu - Wiesława Bołtryka, artysty i "tułacza z wyboru", stały się one przybraną ojcowizną. Kamera towarzyszy jego samotnym wędrówkom po wsi i zagląda do kolejnych domów, w których on nocuje.

Oglądamy, w nieśpiesznym rytmie, świat zbudowany z chwil tej samej ważności: powtarzających się wędrówek bohatera po okolicy, rozmów i biesiad z przyjacielem - osiadłym tu niegdyś malarzem Wojciechem Łukasikiem, ich spotkań z mieszkańcami wsi, mającymi swoje marzenia, codzienność i rytuały. Jest choćby pani sołtys, zawsze grająca na perkusji, by zagłuszyć odgłosy strzelania, gdy mąż poluje na zwierzynę w pobliskich lasach.

Metaforycznym komentarzem do tych "mikro-historii" są pieśni mieszkającego na Mazurach barda Andrzeja Garczarka.

Po obejrzeniu "Przystanku dla bocianów" reżyser Jan Jakub Kolski stwierdził: "Nie lubię bohaterów. Artyści z Czukt są podobni do mnie - ułomni, pełni kompleksów, ale też zuchwali i wspaniałomyślni. (...) Chcę po prostu mieszkać przez godzinę wewnątrz tego filmu".

W Czuktach - nazywanych przez głównego bohatera filmu Romasza "centrum kultury wszechświata" - przed kilku laty odbyła się polska premiera "Hamleta w budowie" - spektaklu zainspirowanego dramatem Szekspira i wierszem Herberta "Tren Fortynbrasa". Spektakl wyreżyserował związany z teatrem niezależnym Ryszard Kawalec.

Film nakręcony w mazurskiej wsi zostanie pokazany w sobotę w kinie Kultura w Gołdapi. Projekcji będzie towarzyszyć wystawa fotograficzna "Krajobrazy-Miejsca-Pejzaże" i koncert Andrzeja Garczarka. (PAP)

mbo/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz