Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Premier liczy, że Obama przedstawi skutki porozumienia z Rosją

0
Podziel się:

Premier Donald Tusk wyraził w czwartek nadzieję, że prezydent USA Barack
Obama w trakcie spotkania w Pradze "precyzyjnie opisze domniemane skutki dla naszego
bezpieczeństwa" podpisanej tego dnia amerykańsko-rosyjskiej umowy ws. redukcji strategicznej broni
nuklearnej.

Premier Donald Tusk wyraził w czwartek nadzieję, że prezydent USA Barack Obama w trakcie spotkania w Pradze "precyzyjnie opisze domniemane skutki dla naszego bezpieczeństwa" podpisanej tego dnia amerykańsko-rosyjskiej umowy ws. redukcji strategicznej broni nuklearnej.

Szef polskiego rządu, który udaje się po południu do Pragi poinformował na konferencji prasowej w Sejmie, że w roboczym obiedzie w stolicy Czech weźmie także udział 9 prezydentów i premierów innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Tusk powiedział, że tematyka spotkania będzie związana z naszym bezpieczeństwem, w tym współpracą w NATO i współpracą w Afganistanie.

Premier przypomniał, że wcześniej w czwartek w Pradze prezydent Obama podpisał z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem traktat w sprawie nowego układu o redukcji strategicznej broni nuklearnej.

Dlatego, jak mówił Tusk, tematem wieczornego spotkania będzie także bezpieczeństwo w wymiarze globalnym, a co za tym idzie także bezpieczeństwo w relacjach: państwa UE i europejscy członkowie NATO - Rosja.

"Z całą pewnością będzie to dobra okazja - taką mam nadzieję - aby prezydent Stanów Zjednoczonych precyzyjnie opisał domniemane skutki dla naszego bezpieczeństwa podpisanej dzisiaj umowy o redukcji strategicznego uzbrojenia rakietowego, jądrowego między Rosją a Stanami Zjednoczonymi" - podkreślił premier.

Nowy traktat rozbrojeniowy zastąpi układ START, zawarty przez USA i ZSRR w 1991 r. Układ jest zgodny z wizją światowego rozbrojenia atomowego - lansowaną przez administrację Obamy od początku jego rządów. W porównaniu z poprzednimi porozumieniami nowy traktat zmniejsza limit gotowych do operacyjnego użycia głowic nuklearnych, pozostawiając jednocześnie obu państwom taki potencjał jądrowy, który wystarczyłby do wzajemnego unicestwienia.

Tusk podkreślił, że do czwartkowego spotkania w Pradze dojdzie z inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Polska strona nie miała wpływu na to, że spotkanie odbywa się po, a nie przed podpisaniem, tego porozumienia" - powiedział. Według premiera fakt, iż porozumienie dotyczy uzbrojenia o charakterze strategicznym, "wyraźnie pokazuje, że nie dotyczy bezpośrednio działań, które mogą odnosić się do naszego kraju".

W ocenie szefa rządu, z punktu widzenia Polski, w kwestii rozbrojenia bardzo interesująca jest broń taktyczna. "Po pierwsze ze względu na bardzo wyraźną przewagę jeśli chodzi o ilość tego typu uzbrojenia po stronie rosyjskiej, w porównaniu do państw NATO-wskich na naszym kontynencie, i po drugie - mamy świadomość, że w niedalekiej perspektywie rozmowy dotyczące broni taktycznej też pewnie się rozpoczną" - tłumaczył Tusk. Wtedy - jak powiedział - polski i europejski interes będzie "bardzo klarowny i jednoznaczny - chodzi o symetryczne poczucie bezpieczeństwa, związane z ilością broni taktycznej i jej rozlokowaniem na poszczególnych terytoriach".

Premier zapowiedział, że będziemy chcieli przekonywać partnerów, w tym Stany Zjednoczone, aby ewentualne rozmowy dotyczące uzbrojenia taktycznego uwzględniały potrzebę symetrycznego potencjału pomiędzy bronią taktyczną NATO-wską w Europie, a bronią innych państw. "Myślimy tu przede wszystkim o Rosji" - powiedział Tusk.(PAP)

hgt/ par/ woj/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)