Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Prezydent będzie przesłuchany ws. ataku jajkiem w Łucku

0
Podziel się

Na przyszły tydzień prokuratura planuje przesłuchanie jako świadka
prezydenta Bronisława Komorowskiego w śledztwie w sprawie uderzenia go jajkiem podczas
zeszłorocznej wizyty w Łucku na Ukrainie. Przesłuchanie przełożono z powodu obowiązków głowy
państwa.

bEhhTVwB

Na przyszły tydzień prokuratura planuje przesłuchanie jako świadka prezydenta Bronisława Komorowskiego w śledztwie w sprawie uderzenia go jajkiem podczas zeszłorocznej wizyty w Łucku na Ukrainie. Przesłuchanie przełożono z powodu obowiązków głowy państwa.

"To przesłuchanie jest jedną z ostatnich czynności w naszym śledztwie. Mamy nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się je przeprowadzić" - powiedział PAP w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak, potwierdzając doniesienia portalu tvp.info.

Chodzi o zajście z 14 lipca 2013 r., gdy prezydent Komorowski przebywał w Łucku na Ukrainie, w ramach obchodów 70. rocznicy rzezi wołyńskiej. Po wyjściu z miejscowej katedry rzymskokatolickiej witał się ze zgromadzonymi i rozmawiał z nimi. Wtedy podszedł do niego młody mężczyzna i na ramieniu prezydenta rozbił jajko. Napastnik od razu został zatrzymany przez milicję.

bEhhTVwD

Ukraińskie media podawały, że 21-letni napastnik, mieszkaniec Zaporoża, należał do antyzachodniej organizacji Słowiańska Gwardia. Kierownictwo tej organizacji odcięło się od incydentu. Atak potępiło ukraińskie MSZ. Komorowski apelował, aby nie przypisywać incydentowi szczególnego znaczenia, oświadczając, że nie zrezygnuje ze swobodnego kontaktowania się z ludźmi.

Kilka dni po incydencie Ukrainiec został skazany za czyn chuligański. Wyrok opiewa na rok więzienia w zawieszeniu.

Niezależnie od tego własne śledztwo w sprawie publicznego znieważenia prezydenta prowadzi stołeczna prokuratura. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Według Nowaka śledztwo powinno zostać zakończone w marcu i po przesłuchaniu prezydenta zapadną końcowe decyzje procesowe. Jak mówił, od przebiegu tego przesłuchania będą zależeć dalsze decyzje, m.in. możliwość stawiania zarzutów sprawcy znieważenia.

Z przepisów prawa karnego wynika, że śledztwo ws. publicznego znieważenia głowy państwa prokuratura prowadzi niezależnie od woli znieważonego.

bEhhTVwJ

Rzecznik nie chciał ujawniać, w jakiej formie będzie przeprowadzone przesłuchanie - czy prezydent przyjedzie do prokuratury, czy też prokurator uda się do Belwederu lub pałacu prezydenckiego. Podkreślił, że dla prokuratury nie ma to znaczenia prawnego.

Nowak potwierdził, że prowadzący śledztwo chcieli przesłuchać prezydenta już w miniony wtorek, jednak nie pozwoliły na to obowiązki prezydenta, mające związek m.in. z sytuacją na Ukrainie - gdy Komorowski uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i prowadził polityczne konsultacje. (PAP)

wkt/ pz/ jbr/

bEhhTVxe
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)