Notowania

wiadomości
22.10.2013 12:20

Prezydent w odpowiedzi na apel ws. Ikonowicza: kontekst nie jest oczywisty

Prezydent Bronisław Komorowski wystosował we wtorek list otwarty do dawnych opozycjonistów, którzy zwrócili się do niego o ułaskawienie działacza społecznego Piotra Ikonowicza. Prezydent napisał, że kontekst sprawy "nie jest oczywisty".

Podziel się
Dodaj komentarz

Prezydent Bronisław Komorowski wystosował we wtorek list otwarty do dawnych opozycjonistów, którzy zwrócili się do niego o ułaskawienie działacza społecznego Piotra Ikonowicza. Prezydent napisał, że kontekst sprawy "nie jest oczywisty".

Ponadto, jak wskazuje prezydent, Ikonowicz nie skorzystał z procedury apelacji od wyroku. "Obecnie grożąca Piotrowi Ikonowiczowi kara pozbawienia wolności jest następstwem niewykonania pierwotnej, relatywnie łagodnej kary prac społecznych" - napisał Komorowski. Prezydent przypomniał w liście, że Piotr Ikonowicz "nie wypełnił wyroku niezawisłego sądu - prac społecznych, które zostały zasądzone za naruszenie nietykalności cielesnej innego obywatela".

Komorowski podkreślił, że wszystkie decyzje związane z realizacją prawa łaski podejmuje po dogłębnej analizie opinii i stanowisk organów biorących udział w tej procedurze. "Podobnie będzie także w interesującej państwa sprawie Piotra Ikonowicza" - napisał.

Prezydencki minister prof. Tomasz Nałęcz w rozmowie z PAP i IAR podkreślił, że prezydent w liście przypomniał, że w tej sprawie "obowiązują go te rygory związane z ułaskawieniem, które stosuje od początku kadencji".

Zaznaczył, że Komorowski - ilekroć podejmuje decyzje o ułaskawieniu - zawsze wspiera się opiniami organów do tego upoważnionych, a więc właściwego sądu, prokuratury. "Jeśli chodzi o osobę odbywającą już wyrok, to jeszcze opinią zakładu karnego" - dodał.

"Prezydent stawia jeden twardy warunek, że co najmniej jedna z tych opinii musi być pozytywna" - powiedział Nałęcz. Zaznaczył, że i w tej sprawie także ta droga musi być zastosowana.

Jak zauważył, po tym jak Ikonowicz zwrócił się do prezydenta o ułaskawienie, kancelaria zadziałała bardzo szybko i sprawa została skierowana do prokuratury i sądu w celu dostarczenia opinii. Zaznaczył, że obecnie Kancelaria Prezydenta czeka na te opinie, by sprawę "przygotować do prezydenckiego rozstrzygnięcia".

"Trochę - mówiąc w pewnym uproszczeniu - sygnatariusze tego listu oczekują od prezydenta, by w tej sprawie przejechał na czerwonym świetle. Prezydent w sprawach o ułaskawienie absolutnie przestrzega zasad rygorystycznie przyjętych i działa tylko na zielonym świetle, więc jeśli to zielone światło się zapali, to będzie też kolejny etap działań Kancelarii Prezydenta" - zadeklarował Nałęcz.

W połowie października media podały, że opozycjoniści z czasów PRL wysłali do prezydenta list z apelem o ułaskawienie Piotra Ikonowicza. "Nie możemy zgodzić się z sytuacją, w której w III RP wysyła się do więzienia działaczy społecznych zaangażowanych w pomoc słabym i wykluczonym" - napisali w liście m.in. Barbara Labuda, Karol Modzelewski i Józef Pinior.

W 2000 roku Ikonowicz - działacz lewicowy, współtwórca Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej - brał udział w blokowaniu eksmisji pary starszych ludzi w Warszawie. Został oskarżony przez właściciela lokalu o naruszenie nietykalności cielesnej.

W 2008 roku Ikonowicz został skazany na 6 miesięcy ograniczenia wolności; w tym czasie miał wykonywać prace społeczne. W związku z tym, że odmówił wykonywania prac społecznych, zostały one zamienione na 90 dni aresztu. Działacz miał rozpocząć odbywanie kary 14 października br.

W piśmie do prezydenta Ikonowicz napisał, że wyroku ograniczenia wolności polegającego na pracach społecznych nie wykonał, "gdyż uważa go za niedopuszczalny". Ponadto, jak argumentował, jego obowiązki związane z niesieniem pomocy prawnej osobom zagrożonym lub dotkniętym wykluczeniem społecznym nie pozwalały mu na to. (PAP)

(Planujemy kontynuację tematu)

hgt/ sdd/ par/ jra/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz