Notowania

proces
21.12.2009 12:30

Proces matki i konkubenta, którzy zakatowali 3,5-latka dobiega końca

Dożywocia dla 30-letniego konkubenta Mariusza V. i 25 lat więzienia dla 37-letniej Iwony K., matki 3,5-letniego Bartka, który zmarł z powodu odniesionych obrażeń, jakie zadali mu oboje oskarżeni - domagał się w poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze prokurator. Wyrok zostanie ogłoszony po godz. 13.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dożywocia dla 30-letniego konkubenta Mariusza V. i 25 lat więzienia dla 37-letniej Iwony K., matki 3,5-letniego Bartka, który zmarł z powodu odniesionych obrażeń, jakie zadali mu oboje oskarżeni - domagał się w poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze prokurator. Wyrok zostanie ogłoszony po godz. 13.

"V. to psychopata, który w ten sposób wychowywał dziecko. Według biegłych nie jest chory psychicznie, więc wie co jest dobre, a co złe. Skoro przez trzy dni bił Bartka, to godził się na śmierć chłopca. Widział, że każdego dnia chłopiec czuje się coraz gorzej. Ostatniego dnia Bartek już był tak pobity, że nie pozwalał się dotknąć. Traktował dziecko jak przedmiot" - mówiła prokurator Ewa Węglarowicz.

Prokurator wnosiła również o zmianę kwalifikacji czynu w przypadku Iwony K. z nieudzielenia pomocy na pomocnictwo przy zabójstwie.

Tymczasem biegły sądowy Jerzy Kawecki, który zeznawał podczas poniedziałkowej rozprawy, powiedział, że obrażenia - jakich doznał Bartek - mogły powstać w czasie i okolicznościach podanych przez Iwonę K., nie zaś w czasie i okolicznościach podanych przez Mariusza V.

37-letnia Iwona K. jest oskarżona o nieudzielenie pomocy synowi. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia. Nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że zarówno ona, jak i Bartek byli bici przez Mariusza V. Feralnego dnia, 18 maja 2008 r., Iwona K. przyniosła Bartka z obrażeniami do szpitala. Zdaniem lekarzy chłopiec nie żył od kilku godzin. Sąd uprzedził strony, że może zmienić kwalifikację czynu Iwony K. z nieudzielenia pomocy na pomocnictwo.

Natomiast 30-letni Mariusz V. jest oskarżony o zabójstwo i znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad 3,5-latkiem. V. również nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że to matka biła swoje dziecko. Mężczyźnie grozi nawet dożywocie.

3,5-letni Bartek - jak wykazała sekcja zwłok - przez kilka miesięcy był bity pasem z klamrą, gumową pałką. Był kopany i rzucany na podłogę. Ostatecznie dziecko zmarło z powodu odniesionych obrażeń m.in. obrzęku i krwiaka mózgu oraz krwotoku wewnętrznego w okolicach lędźwiowych.

Rozprawę obserwują matki obojga oskarżonych. Matka Iwony K. jest nawet oskarżycielem posiłkowym i domaga się ukarania córki. (PAP)

umw/ itm/ jra/

Tagi: proces, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz