Notowania

wiadomości
09.02.2012 13:21

Prokuratura: prezydent Starachowic chce poddać się karze

Podejrzany o korupcję prezydent Starachowic Wojciech B. chce dobrowolnie poddać się karze. Złożył w tej sprawie wniosek w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie - poinformował w czwartek PAP rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

Podziel się
Dodaj komentarz

Podejrzany o korupcję prezydent Starachowic Wojciech B. chce dobrowolnie poddać się karze. Złożył w tej sprawie wniosek w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie - poinformował w czwartek PAP rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

"Wniosek w tej sprawie będzie analizowany" - powiedział prok. Kosmaty. Prokuratura nie ujawnia, jaką karę dla siebie zaproponował Wojciech B.

W przypadku uzgodnienia wymiaru kary wniosek zostanie dołączony do aktu oskarżenia do sądu. Prawdopodobnie nastąpi to w przyszłym tygodniu. Podobnych wniosków nie złożyła dwójka pozostałych podejrzanych.

Prezydent Starachowic Wojciech B. został zatrzymany przez CBA pod koniec sierpnia. Prokuratura zarzuciła mu, że przyjął łącznie 96 tys. zł łapówek. Zarzuty korupcyjne postawione B. mają związek z działalnością spółek komunalnych w Starachowicach w latach 2008-2010.

Prezydent nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Został aresztowany i do 10 listopada przebywał w areszcie. Odzyskał wolność po przyznaniu się do zarzutów korupcji. Prokuratura zastosowała wtedy wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 90 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju.

Zarzuty korupcji usłyszała także Justyna Z. z Urzędu Miejskiego w Starachowicach, która - zdaniem prokuratury - miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy. Kobieta nie przyznała się do zarzutów, prokuratura zastosowała wobec niej dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 9 tys. zł.

Wojciech B. i Justyna Z. zostali ponownie zatrzymani 2 grudnia. Usłyszeli zarzut nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań. Oboje nie przyznali się do tego. Prokuratura wystąpiła do sądu o ich aresztowanie z obawy o matactwo. Sąd przychylił się do tego wniosku.

Na wniosek prokuratury sąd w Starachowicach orzekł także przepadek kaucji wpłaconych przez obojga podejrzanych. Orzeczenia te są prawomocne.

W śledztwie o wręczanie łapówek podejrzany jest przedsiębiorca Marian S., który przyznał się do winy i po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia majątkowego odzyskał wolność. (PAP)

hp/ bno/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz