Notowania

jemen
01.03.2011 11:08

Protesty. Prezydent oskarża USA i Izrael

Na wezwanie opozycji w centrum stolicy Jemenu, Sany, zebrali się demonstranci.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Na wezwanie opozycji w centrum stolicy Jemenu, Sany, zebrali się demonstranci, którzy chcą ustąpienia prezydenta Alego Abd Allaha Salaha - poinformowała agencja AFP. Tymczasem prezydent oskarżył USA i Izrael o kierowanie protestami.

Manifestanci ustawieni w zwarte szeregi zablokowali trzy główne drogi prowadzące w kierunku uniwersytetu w Sanie, który stał się centrum protestów trwających w stolicy od 27 stycznia. Ich uczestnicy zbierali się właśnie przed tą uczelnią.

Na razie nie ma oficjalnych danych o liczbie protestujących; francuska agencja szacuje ja na kilkadziesiąt tysięcy.

_ - Ludzie chcą obalenia reżimu, ludzie chcą odejścia Alego Abd Allaha Salaha _ - skandowali manifestanci.

Zobacz, jak wyglądają protesty w Jemenie. (AP):

40 procent spośród 23 mln mieszkańców Jemenu żyje za mniej niż dwa dolary dziennie na osobę

Tymczasem prezydent Jemenu w oświadczeniu prasowym oskarżył Izrael i Stany Zjednoczone o kierowanie rewolucją w krajach arabskich.

Jego zdaniem powstania, które ogarnęły świat arabski _ od Tunisu po sułtanat Omanu, (...) to burza kierowana z Tel Awiwu pod nadzorem Waszyngtonu _.

Rządzący w Jemenie od ponad 30 lat Salah ocenił, że demonstracje w jego kraju _ są tylko próbą naśladowania _ powstań w innych krajach arabskich. Oznajmił, że _ Jemen nie jest Tunezją ani Egiptem i mieszkańcy Jemenu są inni _.

Wczoraj źródło rządowe poinformowało, że prezydent jest gotów sformować z opozycją rząd jedności narodowej. Opozycja odrzuciła jednak tę ofertę, twierdząc, że szef państwa powinien ustąpić.

W Jemenie od dwóch tygodni trwa fala protestów zainspirowana podobnymi wystąpieniami m.in. w Tunezji i Egipcie, które doprowadziły do ustąpienia przywódców tych krajów: Zina el-Abidina Ben Alego i Hosniego Mubaraka. W ciągu ostatnich dziewięciu dni śmierć w starciach poniosło w Jemenie co najmniej 19 osób.

Rządzący Jemenem od 32 lat prezydent zapowiadał jeszcze niedawno, że odejdzie, ale dopiero w 2013 roku, gdy upłynie jego kadencja. Demonstracje były m.in. bezpośrednią odpowiedzią na ogłoszony przezeń zamiar zmiany konstytucji w celu przedłużenia rządów. Władze ogłosiły potem zamrożenie tych planów.

Wydarzenia w Jemenie, sąsiadującym z Arabią Saudyjską, wzbudziły szczególny niepokój USA ze względu na strategiczne znaczenie tego kraju, którego terytorium ekstremiści islamscy wykorzystują jako bazę do ataków przeciwko Amerykanom.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/196/t133572.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/sankcje;zamrozone;miliardy;kaddafi;sie;smieje,188,0,786108.html) Sankcje. Zamrożone miliardy. Kaddafi się śmieje Libijskji dyktator zaśmiał się, pytany czy ustąpi ze stanowiska. Zaprzeczył, że samoloty bombardowały cywilów.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/160/t133792.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ue;sladami;onz;nalozyla;sankcje;na;libie,157,0,785821.html) UE śladami ONZ nałożyła sankcje na Libię Sankcje, zgodnie z oczekiwaniami obejmują embargo na sprzedaż broni do Libii.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/141/t133773.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/walki;w;libii;rebelianci;zestrzelili;wojskowy;samolot,232,0,785640.html) Walki w Libii. Rebelianci zestrzelili wojskowy samolot Przeciwnicy Muammara Kadafiego odparli atak sił lojalnych wobec pułkownika w pobliżu miasta Misrata.
Tagi: jemen, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz