Notowania

wiadomości
27.04.2011 16:23

Przesłuchanie Wełny przed komisją śledczą ds. nacisków przełożone

Sejmowa komisja śledcza ds. nacisków postanowiła, że zaplanowane na środę przesłuchanie krakowskiego prokuratora Marka Wełny odbędzie się w innym terminie w trybie niejawnym, po zwolnieniu świadka z konieczności zachowania tajemnic "stosownych klauzul".

Podziel się
Dodaj komentarz

Sejmowa komisja śledcza ds. nacisków postanowiła, że zaplanowane na środę przesłuchanie krakowskiego prokuratora Marka Wełny odbędzie się w innym terminie w trybie niejawnym, po zwolnieniu świadka z konieczności zachowania tajemnic "stosownych klauzul".

Wełna, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, stawił się w środę przed komisją. Wniósł o zwolnienie go z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej i wyłączenie jawności posiedzenia.

"Z uwagi na charakter pracy, jaką wykonuję, i wiedzy, jaką posiadłem w związku z tą sprawą, wnosiłbym o zwolnienie mnie (...) z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej. Jednocześnie (...) (wnosiłbym) o wyłączenie jawności tego posiedzenia, po zwolnieniu mnie z tego obowiązku" - oświadczył prokurator.

Jak argumentował, wszelka wiedza, jaką posiadł w sprawie, "zasadza się na materiałach, które zostały pozyskane w związku z wykonywaną pracą prokuratora, oraz materiałami, jakie zostały zgromadzone w sprawie paliwowej". Były szef zespołu prokuratorów badających sprawę mafii paliwowej podkreślił, że materiały te "niejednokrotnie były oklauzulowane".

Poseł Andrzej Węgrzyn (PO) zwrócił uwagę, że komisja powinna zastanowić się, czy nie byłoby zasadnym zwolnienie świadka nie tylko z tajemnicy służbowej. "Po to, byśmy na posiedzeniu niejawnym nie stanęli w obliczu takiej sytuacji, że na pytania pan prokurator po zwolnieniu z tajemnicy służbowej również nie będzie nam mógł odpowiedzieć" - zaznaczył.

Przewodniczący komisji Andrzej Czuma (PO) zauważył, że komisja "doświadczyła już takich sytuacji".

Czuma poddał pod głosowanie wniosek, aby zaniechać przesłuchiwania Wełny na posiedzeniu jawnym, wyznaczyć termin posiedzenia niejawnego i zwrócić się do stosownych organów administracji państwowej o zwolnienie świadka z konieczności "zachowania tajemnicy stosownych klauzul". Wniosek został przyjęty. Za głosowało pięciu posłów, jeden wstrzymał się od głosu, nie było głosów przeciw.

Pod koniec 2008 r. media podały, że Wełna - b. szef specjalnego zespołu do spraw mafii paliwowej zeznał w płockiej prokuraturze, iż był pod stałym nadzorem Zbigniewa Ziobry (wówczas ministra sprawiedliwości), Janusza Kaczmarka (szefa MSWiA) i Bogdana Święczkowskiego (dyrektor Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej); ich zainteresowanie koncentrowało się na wątkach, w których pojawiały się nazwiska polityków lewicy - Jacka Piechoty i Małgorzaty Ostrowskiej, a także nazwisko Sławomira Millera - przyrodniego brata byłego premiera Leszka Millera.

Wełna - według doniesień mediów - opisuje zdarzenie z 28 lutego 2006 roku, kiedy to Święczkowski naciskał na niego, by postawił zarzuty Jackowi Piechocie oraz Sławomirowi Millerowi.

Ziobro w rozmowie z PAP zaprzeczył wówczas, jakoby miały miejsce naciski na Wełnę w sprawie postawienia zarzutów Piechocie i Sławomirowi Millerowi. Przyznał jednak, że oczekiwał od Wełny, by przyspieszył pracę nad śledztwem dotyczącym mafii paliwowej.

B. minister sprawiedliwości podkreślił, że chciał, aby Wełna albo jeśli były do tego podstawy, kierował sprawy do sądu, albo jeśli takich podstaw nie było, umarzał je. Ziobro zaznaczył, że działał w interesie publicznym, bo osoby, wokół których toczyły się postępowania prokuratorskie, też chciały jak najszybciej oczyścić się z zarzutów.(PAP)

sdd/ par/ bk/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz