Notowania

wiadomości
25.04.2013 17:35

PSOR krytykuje raport Greenpeace nt. pszczół

Raport Greenpeace, dotyczący spadku populacji pszczół na świecie, w zasadniczej części oparty jest na argumentacji dalekiej od realnych warunków rolnych - czytamy w stanowisku Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin (PSOR), przesłanym w czwartek PAP.

Podziel się
Dodaj komentarz

Raport Greenpeace, dotyczący spadku populacji pszczół na świecie, w zasadniczej części oparty jest na argumentacji dalekiej od realnych warunków rolnych - czytamy w stanowisku Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin (PSOR), przesłanym w czwartek PAP.

Na czwartkowej konferencji prasowej Greenpeace Polska i stowarzyszenia pszczelarzy zaapelowali do ministra rolnictwa o działania na rzecz ochrony pszczół i innych owadów zapylających. Chcą w ten sposób chronić pszczoły, których masowe ginięcie obserwuje się na całym świecie. Problem i przyczyny kryzysu pszczół Greenpeace przedstawiło w raporcie "Spadek populacji pszczół - przegląd czynników zagrażających owadom zapylającym i rolnictwu w Europie", opublikowanym 9 kwietnia.

W piśmie przesłanym w czwartek PAP w imieniu PSOR uznano, że raport Greenpeace "w zasadniczej części oparty jest na argumentacji dalekiej od realnych warunków rolnych", a jego podstawą "stały się wyniki laboratoryjnych badań toksyczności i efektów subletalnych, teoretyczne rozważania nieuwzględniające rzeczywistego narażenia pszczół, oraz raport Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ze stycznia 2013 r. Taki dobór materiałów został uznany za wadliwy co wyraźnie zaakcentował brytyjski Urząd Badania Żywności i Środowiska (Food and Environment Research Agency FERA) w raporcie, którego wyniki wskazują na brak wpływu neonikotynoidów na trzmiele w warunkach polowych".

Według PSOR Greenpeace wykorzystał do swojego raportu jedynie wybrane badania, "niereprezentujące rzeczywistego stanu wiedzy, pomijając inne istotne dla meritum sprawy wyniki badań James'a Cresswell'a z Uniwersytetu w Exeter oraz Tjeerd'a Blacquiere z Uniwersytetu w Wageningen, traktujące problem bardziej całościowo.

"Nierzetelność raportu polega także na wybiórczym doborze i wykorzystaniu badań naukowych, a nawet na ich błędnej interpretacji. Przykładowo w Henry et al. 2012 pszczoły żywiono roztworem tiametoksamu w syropie cukrowym, natomiast Greenpeace podaje, że badano pszczoły zbierające nektar i pyłek z pozostałościami. EFSA komentując wyniki tych badań uznała je za nierealistyczne z powodu błędnych scenariuszy narażenia, jak i zastosowania badanej substancji w nierealnie wysokich stężeniach" - napisano w informacji prasowej.

Z materiału PSOR wynika, że Greenpeace "w sposób niezrównoważony koncentruje się na pestycydach, nieomalże pomijając inne ważne czynniki takie jak warroza i choroby, które powszechnie są uznane przez naukowców jako główne przyczyny pogorszenia zdrowotności pszczół".

Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin uznaje znaczenie pszczół i innych zapylaczy jako wyznacznika zdrowia ekosystemów i decydującego czynnika w procesie zapylania większości roślin uprawnych - napisano w informacji prasowej. "Jakkolwiek globalna liczba rodzin pszczelich wzrosła w ostatnim 50-leciu o 45 proc., PSOR traktuje poważnie spadek populacji pszczół miodnych w niektórych krajach Europy, nawet w sytuacji, gdy nie dotyczy to Polski" - czytamy. (PAP)

zan/ ula/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz