Notowania

wiadomości
08.06.2013 21:13

Reżyser Jurij Lubimow w wieku 95 lat zadebiutował w Teatrze Bolszoj

W Teatrze Bolszoj w Moskwie odbyła się w sobotę długo oczekiwana premiera opery "Kniaź Igor" Aleksandra Borodina w reżyserii Jurija Lubimowa, wybitnego rosyjskiego reżysera teatralnego, twórcy słynnego moskiewskiego Teatru na Tagance.

Podziel się
Dodaj komentarz

W Teatrze Bolszoj w Moskwie odbyła się w sobotę długo oczekiwana premiera opery "Kniaź Igor" Aleksandra Borodina w reżyserii Jurija Lubimowa, wybitnego rosyjskiego reżysera teatralnego, twórcy słynnego moskiewskiego Teatru na Tagance.

Dziełem tym 95-letni twórca, zmuszony w lipcu 2011 roku do odejścia z Teatru na Tagance, zadebiutował w Teatrze Bolszoj, na najważniejszej scenie operowej i baletowej Rosji.

Moskiewskiej premierze "Kniazia Igora" w reżyserii Lubimowa towarzyszyło ogromne zainteresowanie. Wszystkie bilety na osiem pierwszych spektakli zostały sprzedane. Lubimow nie był dotąd znany rosyjskiej publiczności jako reżyser operowy.

Na świecie w tym charakterze jest znany bardzo dobrze - za granicą wystawił około 20 oper, w tym w mediolańskiej La Scali, londyńskiej Covent Garden i paryskiej Opera Garnier.

Główne partie w "Kniaziu Igorze" wykonują czołowi soliści Teatru Bolszoj - Swietłana Szyłowa i Walerij Gilmanow. Orkiestrą dyryguje dyrektor muzyczny tej sceny Wasilij Sinajski.

"Kniaź Igor" to czteroaktowa opera z muzyką i librettem Borodina (Lubimow skrócił ją do dwóch aktów). W Polsce znana jest też pod tytułem "Książę Igor". Jej prapremiera odbyła się w 1890 roku w Petersburgu. W repertuarze Teatru Bolszoj jest od 1892 roku.

Lubimow, jeden z reformatorów rosyjskiego teatru, w latach 1939-40 i 1946-64 był związany z Teatrem im. Jewgienija Wachtangowa w Moskwie. W 1964 roku objął Teatr na Tagance, czyniąc z niego jedną z najbardziej znanych moskiewskich scen. Sukces przyniosły jej takie przedstawienia, jak "Dobry człowiek z Seczuanu" Bertolda Brechta (1964), "10 dni, które wstrząsnęły światem" według Johna Reeda, "Hamlet" Williama Shakespeare'a (1972) z legendarnym Włodzimierzem Wysockim w roli tytułowej oraz "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa.

Po śmierci Wysockiego w 1980 roku atmosfera wokół Teatru na Tagance gwałtownie się pogorszyła. Władze zakazały spektakli poświęconych pamięci artysty. Zabroniły też Lubimowowi wystawienia "Borysa Godunowa" Aleksandra Puszkina. W efekcie w 1983 roku reżyser wyjechał za granicę. Rok później pozbawiono go obywatelstwa ZSRR. Po utracie radzieckiego paszportu pracował m.in. w Wielkiej Brytanii, Izraelu, USA, Szwecji, we Francji, Włoszech i w Niemczech.

W 1988 roku, w czasie gorbaczowowskiej pieriestrojki, wrócił do ZSRR. Rok poźniej znów objął Teatr na Tagance. W 2011 roku wskutek konfliktu z zespołem pożegnał się z tą sceną. W 2012 roku w Teatrze im. J. Wachtangowa wystawił "Biesy" Fiodora Dostojewskiego.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mmp/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz