Notowania

nowe
09.02.2009 17:52

Romaszewska: nowe białoruskie przepisy medialne wymierzone głównie w Biełsat

Nowa białoruska ustawa o mediach jest skierowana głównie przeciwko: telewizji Biełsat, radiu Racja i Radiu Swaboda - ocenia dyrektor kanału Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Nowa białoruska ustawa o mediach jest skierowana głównie przeciwko: telewizji Biełsat, radiu Racja i Radiu Swaboda - ocenia dyrektor kanału Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Ustawa o mediach, którą opozycja określa jako kagańcową, weszła na Białorusi w życie w niedzielę. Nowe prawo wprowadza m.in. zakaz pracy dla zagranicznych mediów bez specjalnego zezwolenia MSZ i rozpowszechniania informacji, które mogą zaszkodzić interesom państwowym lub społecznym.

"Z formalnego punktu widzenia ta ustawa bardzo utrudnia nam życie. Dlatego, że ona wymaga akredytacji od wszystkich dziennikarzy, którzy pracują dla zagranicznych mediów. Poprzednio też tak było, ale praca bez akredytacji była traktowana jak wykroczenie, teraz natomiast ma być przestępstwem kryminalnym" - powiedziała we wtorek PAP Romaszewska-Guzy.

"Teoretycznie więc w oparciu o nową ustawę władze mogłyby - nie daj Boże - represjonować dziennikarzy, których uznają za pracujących dla nas" - dodała.

Romaszewska ocenia, że wiele zależy od tego, jak ustawa będzie funkcjonowała w praktyce, jednak według niej jest ona skierowana głównie przeciwko: radiu Racja, Radiu Swaboda i przeciwko Biełsat TV.

"Myślę, że w największym stopniu przeciwko telewizji Biełsat, bo my mamy najwięcej dziennikarzy, ogromny aparat, jesteśmy czymś całkowicie nowym i skazanym na sukces" - powiedziała Romaszewska.

Przypomniała, że Biełsat stara się obecnie o rejestrację przedstawicielstwa w Mińsku. "O tym musi zdecydować Rada Ministrów Republiki Białoruś. Wniosek czeka już od ponad miesiąca, więc w końcu lutego lub na początku marca powinna być odpowiedź" - powiedziała.

Nowa białoruska ustawa medialna stanowi m.in., że media nie będą mogły otrzymywać środków finansowych od zagranicznych osób fizycznych i prawnych, a także ze źródeł anonimowych. Udział zagranicznych inwestycji w funduszu założycielskim redakcji nie będzie mógł przekraczać 30 proc.

Ustawa nie określa też procedury odwoływania się od decyzji odmowy wydania akredytacji.

Przedstawiciele niezależnej prasy białoruskiej uznali ustawę za zaostrzenie warunków pracy mediów, a organizacje międzynarodowe zaapelowały do władz Białorusi o jej dostosowanie do międzynarodowych standardów.

Biełsat zbudowany jest na bazie struktury TVP, a warszawską siedzibę publicznej telewizji wykorzystuje jako swoją centralę, dwa oddziały terenowe mieszczą się w Mińsku i Białymstoku. Na Białorusi przy tworzeniu kanału współpracuje około 120 osób. Zasięg techniczny Biełsatu to obecnie ok. 700 tys. osób, a według badań opinii publicznej telewizję ogląda ok. 200 tys. ludzi. Koszt funkcjonowania Biełsatu w większości pokrywa polskie MSZ.(PAP)

js/ itm/ mag/

Tagi: nowe, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz