Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Rozpoczyna się likwidacja kopalni Wirek w Rudzie Śląskiej

0
Podziel się:

Z początkiem sierpnia rusza likwidacja kopalni Wirek w Rudzie Śląskiej,
będącej częścią rudzkiej kopalni Halemba-Wirek. W piątek, przy akompaniamencie górniczej orkiestry,
na powierzchnię wyjechała symboliczna ostatnia tona węgla z tego zakładu.

Z początkiem sierpnia rusza likwidacja kopalni Wirek w Rudzie Śląskiej, będącej częścią rudzkiej kopalni Halemba-Wirek. W piątek, przy akompaniamencie górniczej orkiestry, na powierzchnię wyjechała symboliczna ostatnia tona węgla z tego zakładu.

Eksploatacja górnicza w rejonie dzisiejszego Wirka prowadzona była od blisko 200 lat. W złożu zostało jeszcze ponad 4 mln ton możliwego do wydobycia węgla, ale 90 proc. z tego znajduje się w filarach ochronnych dróg, autostrad i miast. Załoga Wirka znajdzie pracę w Halembie i innych rudzkich kopalniach.

Piątkowa uroczystość oficjalnego zakończenia wydobycia, choć skromna, miała specjalną oprawę. Na wyjeżdżający z kopalnianej szoli, czyli windy, wózek z ostatnią toną węgla na nadszybiu czekały m.in. poczty sztandarowe, samorządowcy i pracownicy kopalni, niektórzy w galowych mundurach. Grała górnicza orkiestra.

Prezydent Rudy Śląskiej, Andrzej Stania, wspominał, że 40 lat temu pracował w Wirku, praktykując przed studiami górniczymi. Przypomniał też historię kopalni, której część w 1933 r. zatopiono, bo w czasie ówczesnego kryzysu spadło zapotrzebowanie na węgiel.

"Dzisiaj też mamy gospodarczy kryzys. Tym razem ceny węgla na rynku sprawiają, że dalsza eksploatacja węgla z ruchu Wirek, po 185 latach jego aktywności, przestaje być opłacalna. Oprócz dotkliwości społecznych, dla miasta oznacza to również spadek dochodów z tytułu opłat eksploatacyjnych" - ocenił prezydent Rudy Śląskiej.

Likwidacja zakończy się w listopadzie 2011 r. W tym czasie nastąpi likwidacja podziemnych wyrobisk oraz czterech szybów, jednak nie cała infrastruktura będzie zlikwidowana. Część posłuży wentylacji, klimatyzacji, odmetanowaniu i odwodnieniu sąsiednich rudzkich kopalń.

Wirek zatrudnia dziś ponad 800 osób spośród przeszło 5 tys. pracowników całej kopalni Halemba-Wirek. Część będzie pracować przy likwidacji, inni znajdą pracę w Halembie lub - jeżeli wyraża taką wolę - w innych kopalniach w Rudzie Śląskiej, dla których likwidacja Wirka oznacza przedłużenie żywotności.

Choć wózek z symboliczną ostatnią toną wyjechał już na powierzchnię, możliwe jest, że z kopalni zostaną jeszcze wydobyte niewielkie ilości węgla, już w trakcie likwidacji. Dokończona będzie eksploatacja tam, gdzie jest to opłacalne lub tam, gdzie wymagają tego względy techniczne. Trzeba np. zakończyć wydobycie w miejscu, gdzie na powierzchni znajduje się szkoła, by ewentualne osiadanie budynków było równomierne.

W rejonie kopalni Wirek, podobnie jak w dużej części Rudy Śląskiej, eksploatacja górnicza prowadzona jest od ponad 200 lat. M.in. z powodu długotrwałej eksploatacji nasilają się tam podziemne zagrożenia, szczególnie zagrożenie tąpnięciami.

Według rzecznika Kompanii Węglowej, Zbigniewa Madeja, likwidacja Wirka umożliwi sięgnięcie po liczące prawie 100 mln ton węgla zasoby węgla, położone w południowej części obszarów górniczych rudzkich kopalń. Będzie można m.in. wybrać węgiel z filara ochronnego Elektrowni Halemba, otwarta będzie też droga do złoża Śmiłowice (79 mln ton) i złoża w filarze szybów północnych (8,5 mln ton).

Część infrastruktury kopalni Polska-Wirek posłuży odwodnieniu podziemnych wyrobisk, aby zapobiec zalaniu sąsiednich kopalń: Halemba, Pokój i Bielszowice. Potrzebne będą do tego urządzenia do pompowania wody, które obsługiwać będzie część dotychczasowej załogi Wirka. Planowane jest też wspólne korzystanie z infrastruktury służącej wentylacji i klimatyzacji rudzkich kopalń.

Zmiany mają spowodować wydłużenie żywotności Halemby o 52 lata, kopalni Bielszowice o 17 lat, a kopalni Pokój o cztery lata.

O wyczerpywaniu się możliwych do opłacalnej eksploatacji złóż w Wirku wiadomo od kilku lat. W 2003 r. ówczesna kopalnia Polska-Wirek znalazła się na liście czterech zakładów przeznaczonych do likwidacji. Plany zmieniono, bo pojawiła się koniunktura na węgiel. Gdy w sierpniu 2007 r. łączono kopalnię Polska-Wirek z Halembą, żywotność tego pierwszego zakładu szacowano na półtora roku - dwa lata.

Kompania Węglowa to największa górnicza spółka w Europie. Zatrudnia blisko 65 tys. osób w 16 kopalniach. Po likwidacji ruchu Wirek dla Halemby utrzymana zostanie obecna nazwa Halemba-Wirek. (PAP)

mab/ bk/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)