Notowania

wiadomości
05.09.2011 10:47

Rząd Chin potwierdza kontakty firm zbrojeniowych z Kadafim

# Pekin przyznaje, że doszło do kontaktów chińskich firm zbrojeniowych z przedstawicielami Kadafiego #

Podziel się
Dodaj komentarz

# Pekin przyznaje, że doszło do kontaktów chińskich firm zbrojeniowych z przedstawicielami Kadafiego #

05.09. Montreal, Pekin (PAP/AFP,EFE,AP ) - Rząd w Pekinie przyznał w poniedziałek, że chińskie firmy zbrojeniowe kontaktowały się w lipcu z przedstawicielami Muammara Kadafiego w sprawie sprzedaży broni. Miało do tego dojść bez wiedzy władz Chin i nie podpisano żadnych umów z libijskim reżimem.

"Rząd Kadafiego wysłał kogoś do Chin bez wiedzy rządu chińskiego, by skontaktował się z przedstawicielami zainteresowanych firm" - powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ Jiang Yu, zapytana o doniesienia prasy na ten temat.

Kanadyjski dziennik "The Globe and Mail" napisał w niedzielę, że Chiny zaoferowały w lipcu duże ilości broni reżimowi Kadafiego i prowadziły poufne rozmowy na temat dostaw uzbrojenia do Libii przez Algierię i Republikę Południowej Afryki.

"Chińskie firmy nie podpisały umowy handlowej i nie wyeksportowały sprzętu wojskowego do Libii" - zapewniła pani Jiang. Jak podkreśliła, "chińskie przedsiębiorstwa nie dostarczyły sprzętu wojskowego Libii ani bezpośrednio, ani pośrednio".

Rzeczniczka nie wyjaśniła jednak, w jaki sposób mogło dojść do takich kontaktów bez wiedzy rządu w Pekinie.

Powołując się na uzyskane dokumenty "The Globe and Mail" podał, że firmy zbrojeniowe kontrolowane przez chiński rząd były gotowe sprzedać Libii uzbrojenie i amunicję za co najmniej 200 mln dolarów, ignorując sankcje nałożone na ten kraj przez ONZ.

Gazeta napisała, że nie udało się jej potwierdzić, czy broń została dostarczona. Jednak przedstawiciele władz powstańczych w Trypolisie powiedzieli, że dokumenty, do jakich dotarł kanadyjski dziennik, potwierdzają podejrzenia na temat ostatnich działań Chin, Algierii i RPA.

Kierujący sprawami wojskowymi w Narodowej Radzie Libijskiej (NRL) Omar Hariri oświadczył, że dokumenty tłumaczą też obecność nowego uzbrojenia w regionie. "Jestem niemal pewny, że ta broń tu dotarła i została wykorzystana przeciwko naszym ludziom" - powiedział w rozmowie z kanadyjską gazetą.

Dokumenty dotyczące sprzedaży broni znaleziono na śmietniku w dzielnicy Bab Akkarah w Trypolisie, gdzie mieszkali najwierniejsi zwolennicy reżimu Kadafiego - pisze "The Globe and Mail".

Gazeta dodaje, że wysocy rangą doradcy wojskowi Kadafiego w połowie lipca pojechali do Pekinu, gdzie spotkali się z przedstawicielami firm China North Industries Corp. (Norinco), China National Precision Machinery Import & Export Corp. (CPMIC) oraz China XinXing Import & Export Corp. Chińskie firmy zaoferowały im wtedy całe swoje zapasy uzbrojenia i zaproponowały dodatkową produkcję.

Strona chińska podkreślała potrzebę utrzymania w tajemnicy negocjacji handlowych i zalecała, by "kontrakty zostały podpisane z Algierią i RPA, z którymi Chiny w przeszłości już współpracowały" - wynika z dokumentów, na które powołuje się "The Globe and Mail".

Chińskie firmy poinformowały też, że wiele rodzajów uzbrojenia zamówionego przez libijską delegację znajduje się w arsenałach Algierii i broń ta może być niezwłocznie przetransportowana przez granicę z Libią. Według dokumentów rozmawiano m.in. na temat dostaw pocisków przeciwpancernych i rakiet ziemia-powietrze.

W piątek podczas spotkania w Paryżu z przedstawicielem NRL Mahmudem Dżebrilem chiński wiceminister spraw zagranicznych Zhai Jun zażądał, by Rada "zagwarantowała ochronę interesów chińskich przedsiębiorstw w Libii". Chiny, jedyny członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, który nie uznał oficjalnie NRL, oświadczyły też, że "szanują ważną rolę NRL, z którą chcą utrzymywać bliskie kontakty, by wspierać przyjazne relacje chińsko-libijskie" - poinformowała ambasada Chin we Francji. (PAP)

mw/ keb/ ap/

9716072 9716926 9716882 9716863

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz