Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu Lidii Staroń

0
Podziel się

Sejm nie zgodził się w piątek na uchylenie immunitetu posłance PO Lidii
Staroń. O uchylenie immunitetu Staroń wnioskował dziennikarz "Rzeczpospolitej" Mariusz Kowalewski.

bEiNRFfV

Sejm nie zgodził się w piątek na uchylenie immunitetu posłance PO Lidii Staroń. O uchylenie immunitetu Staroń wnioskował dziennikarz "Rzeczpospolitej" Mariusz Kowalewski.

W głosowaniu wzięło udział 405 posłów. Do wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej przez Sejm potrzeba było zgody co najmniej 231 posłów.

"Za" głosowało czterech posłów, przeciwko - 399. Dwóch posłów wstrzymało się od głosu.

bEiNRFfX

Kowalewski to autor głośnych publikacji w "Rzeczpospolitej" o Lidii Staroń. We wrześniu 2008 r. napisał, że posłanka Platformy wzbogaciła się o kilkaset tysięcy zł dzięki nowelizacji Prawa spółdzielczego, nad którą pracowała. Miało to polegać na tym, że olsztyńska posłanka za 749 zł uwłaszczyła lokal usługowy na gruncie, który wart jest kilkaset tysięcy.

Za artykuły te Staroń pozwała najpierw "Rzeczpospolitą", a później samego Kowalewskiego. Pod koniec grudnia ubiegłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał gazecie przeprosić posłankę i wpłacić łącznie 90 tys. zł na cel charytatywny. Sąd za "nieprawdziwy" uznał zarzut o "uwłaszczeniu się" Staroń dzięki noweli Prawa spółdzielczego. Ocenił też, że Kowalewski nie dochował należytej staranności przy gromadzeniu materiałów prasowych i nie zweryfikował prawdziwości stawianego posłance zarzutu.

Sprawa o ochronę dóbr osobistych przeciwko Kowalewskiemu jest wciąż w toku, wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł.

Sam Kowalewski również wytoczył Staroń proces i to zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej. Chodziło o krytyczne wypowiedzi posłanki w mediach na temat jego publikacji.(PAP)

bEiNRFgd

sdd/ par/ jbr/

bEiNRFgy
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)