Notowania

solidarność
18.04.2010 16:33

Śniadek: śmierć prezydenta rozpaliła ducha Solidarności

Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego na nowo rozpaliła w sercach Polaków ducha Solidarności - powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek podczas mszy pogrzebowej pary prezydenckiej. Apelował, by wspólnie przeżyta żałoba zmieniła Polskę na lepsze.

Podziel się
Dodaj komentarz

Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego na nowo rozpaliła w sercach Polaków ducha Solidarności - powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek podczas mszy pogrzebowej pary prezydenckiej. Apelował, by wspólnie przeżyta żałoba zmieniła Polskę na lepsze.

"Przykład twojego życia i dramatyczna śmierć na nowo rozpaliły w sercach Polaków ducha Solidarności. W czasie tych swoistych rekolekcji uświadamiamy sobie, że rezygnując z wartości, tracimy poczucie wspólnoty. Tracimy Polskę. Nie ma wolności bez wartości" - mówił Śniadek podczas niedzielnej mszy w Bazylice Mariackiej w Krakowie.

"Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie, podnieśliśmy głowy. Zróbmy wszystko, aby rozpalony w sercach i umysłach płomień nie wygasł" - apelował.

"Przypomniałeś nam co to znaczy być Polakiem. Wdzięczni przyszliśmy zaświadczyć, że bez solidarności nie zbudujemy lepszego świata. Nie ma dzisiaj Warszawy, ani Krakowa, ani Gdańska. Jest jedna Polska - zadumana w żałobie" - mówił Śniadek.

Podkreślił, że Lech Kaczyński, którego nazwał "prezydentem wartości" i "żołnierzem prawdy", nie jest sam "w królewskiej drodze na Wawel", gdzie para prezydencka zostanie pochowana. Jak mówił, do Krakowa przyjechali ludzie z całego świata i jak zawsze przy prezydencie jest Solidarność, "od której wszystko się zaczęło", której Lech Kaczyński zawsze był wierny.

Przypomniał, że katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem przetrwał tylko wieniec, który prezydent chciał złożyć w Lesie Katyńskim. Jak podkreślił, "pamięć i prawda są silniejsze od największych tragedii", a solidarność Polaków w dniach żałoby narodowej to hołd dla pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy. "To wieniec pamięci polskich serc" - powiedział.

Jak podkreślił Śniadek, Polacy chcą, by przyszłość ich narodu, Europy i świata "wyrastała z pamięci" i "opierała się na prawdzie", a ta tragedia powinna zbliżyć Polaków.

"Drodzy przyjaciele z całego świata, proszę was, powiedzcie wszystkim, jak Lech Kaczyński kochał prawdę, jak o nią walczył, powiedzcie o tych tłumach w Warszawie i pod Wawelem" - apelował przewodniczący Solidarności.

"Leszku, płaczemy po tobie wszyscy. Świat pracy i prości, często ubodzy ludzie. Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem" - mówił Śniadek.

"Solidarność upomniała się: o wolność, o sprawiedliwość społeczną i o obecność krzyża w życiu publicznym. Tym wartościom dochowałeś wierności jak nikt. Dlatego, jak zawsze, z dumą będziemy mówić o tobie - człowiek Solidarności" - powiedział Śniadek.

Przypomniał słowa papieża Jana Pawła II, który mówił, że "nie ma solidarności bez miłości". "Jak mało kto kochałeś swoich najbliższych i kochałeś ludzi. Podkreślałeś jako prezydent: +solidarność jest potrzebna w skali globalnej, w walce z głodem, przemocą, w walce o prawa ludzi+. Rozumiałeś, że Solidarność to zobowiązanie nie tylko dla naszej ojczyzny, ale i dla innych narodów" - mówił Śniadek.

Zaznaczył, że w katastrofie koło Smoleńska odeszło wielu wspaniałych ludzi. "Ich rodzinom niosą pocieszenie dobre oczy pani prezydentowej, ciepły uśmiech, który pokochali Polacy" - powiedział.

"Po katastrofie połączyliśmy się w żałobie z rodzinami ofiar. Dzisiaj nasze serca biją razem z rodzinami prezydenckiej pary. Jutro będziemy żegnać kolejne ofiary. Na mogiłach tych, którzy zginęli, z czułością kładziemy wieniec. Wieniec prawdy, która ocalała. Niech wspólnie przeżyta żałoba, to solidarne wzruszenie, zmieni Polskę na lepszą" - apelował przewodniczący Solidarności.

"Ofiara waszego życia już wydaje dobre owoce. Spoczywajcie w pokoju" - zakończył Śniadek.(PAP)

ajg/ ura/ jra/

Tagi: solidarność, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz