Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Stasiak: prezydent chce jeszcze w niedzielę skonsultować się z premierem

0
Podziel się:

Prezydent Lech Kaczyński chce jeszcze w niedzielę porozmawiać z premierem
Donaldem Tuskiem o przygotowaniach do obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej w kontekście
napływających z Rosji doniesień - powiedział dziennikarzom w Szczecinie szef prezydenckiej
kancelarii Władysław Stasiak.

*Prezydent Lech Kaczyński chce jeszcze w niedzielę porozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem o przygotowaniach do obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej w kontekście napływających z Rosji doniesień - powiedział dziennikarzom w Szczecinie szef prezydenckiej kancelarii Władysław Stasiak. *

Min. Stasiak wziął udział w Szczecinie w obchodach rocznicowych podpisania w tym mieście Porozumień Sierpniowych.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym nazwał obarczanie stalinowskiego ZSRR na równi z hitlerowskimi Niemcami odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej "cynicznym kłamstwem".

Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) Rosji, na swojej stronie internetowej, opublikowała zaś notatkę, w której uznała ministra spraw zagranicznych przedwojennej Polski Józefa Becka za agenta niemieckiego wywiadu, a Stanisława Mikołajczyka, premiera w latach 1943-1944, za agenta brytyjskiego. Kilka dni temu telewizja rosyjska wyemitowała zaś film dokumentalny, w którym zarzucono Polsce sprzymierzenie się z Adolfem Hitlerem przeciwko ZSRR.

Stasiak dodał, że prezydent chciałby "mieć jasność w tej sprawie" i znać pogląd premiera. Dopytywany, czy Polska powinna zareagować na ostatnie doniesienia z Moskwy, odparł: "pozwólmy przeprowadzić te konsultacje". Szef prezydenckiej kancelarii nie przesądził, czy konsultacja między Lechem Kaczyński a Donaldem Tuskiem będzie miała formę rozmowy telefonicznej, czy też spotkania.

Stasiak dodał, że prezydent "robi wszystko, aby uzyskać od pana premiera odpowiedź w tej sprawie i stanowisko".

Pytany, czy także od tej rozmowy obu polityków zależy ostateczny kształt prezydenckiego przemówienia na Westerplatte 1 września , minister Stasiak odpowiedział, że prezydent wie, co chce powiedzieć.

Indagowany również, czy jego zdaniem Polska powinna oczekiwać przeprosin ze strony Rosji, odparł, że "powinniśmy zachowywać się konsekwentnie, honorowo, będąc pewnymi swego i mówiąc prawdę. To jest podstawowy wyznacznik".

Wg szefa Kancelarii Prezydenta rola ministra Becka w historii Polski i Europy jest nieoceniona, a słowa, które wypowiedział w Sejmie "powinny być dziś dla każdego polskiego rządu drogowskazem". "Trzeba mówić prawdę, trzeba budować dobre relacje na prawdzie i na honorze" - zaznaczył.

Jego zdaniem każde państwo ma prawo i obowiązek prowadzenia uczciwej polityki pamięci i tożsamości. "Polska ma dziś przykład, że taką politykę trzeba prowadzić. Jeśli nie będziemy jej prowadzili, to robimy sobie krzywdę, a także krzywdę innym. Weźmy się za uczciwą, porządną politykę tożsamości" - powiedział.

Pytany, czy prezydent Kaczyński zabierze dziś głos po wypowiedzi prezydenta Rosji, odparł, że to nie kwestia "przerzucania".

Do chwili nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza rzecznika rządu Pawła Grasia. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

epr/ jbr/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)