Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Stowarzyszenie Ślązaków lobbuje: śląska mowa - językiem regionalnym

0
Podziel się

Ubiegający się od 14 lat o sądową rejestrację Związek Ludności Narodowości
Śląskiej rozpoczął we wtorek akcję lobbingową, która ma przekonać posłów do uznania śląskiej mowy
za język regionalny. Na początek każdy poseł dostanie w tej sprawie pismo po polsku i śląsku.

bEhArDAl

Ubiegający się od 14 lat o sądową rejestrację Związek Ludności Narodowości Śląskiej rozpoczął we wtorek akcję lobbingową, która ma przekonać posłów do uznania śląskiej mowy za język regionalny. Na początek każdy poseł dostanie w tej sprawie pismo po polsku i śląsku.

Jak powiedział PAP jeden z organizatorów akcji Andrzej Roczniok, mimo niedawnej opinii MSWiA, negującej zasadność uznania śląskiego dialektu za język, środowiska popierające tę inicjatywę nadal zamierzają przekonywać parlamentarzystów do tej idei.

"Wielu posłów po prostu nie wie, jak wiele się w ostatnich latach wydarzyło - uzgodniono nowy sposób zapisu śląskiej mowy, wydawane są liczne publikacje po śląsku, organizowane są konferencje naukowe. Chcemy to wszystko uświadomić parlamentarzystom" - powiedział Roczniok.

bEhArDAn

We wtorek działacze związku wysłali do kancelarii Sejmu paczkę, zawierającą 460 listów po polsku i śląsku. To apel o złożenie projektu ustawy o nadaniu językowi śląskiemu statusu języka regionalnego.

Następnie do każdego posła zostanie wysłana informacja o środowiskach naukowych, które wspierają język śląski. Kolejnym działaniem będzie przekazanie posłankom i posłom wydania specjalnego dwujęzycznego (polsko-śląskiego) miesięcznika Ślonsko Nacyja, który ukazuje się od czterech lat.

Związek chciałby też zorganizować w Sejmie wystawę o śląskim piśmiennictwie oraz konferencję dla posłów na temat języka śląskiego. Będzie to możliwe, gdy zgodzi się na to marszałek Sejmu. Inicjatorzy lobbingu liczą, że do ich akcji przyłączą się inne środowiska, popierające inicjatywę śląskiego języka regionalnego.

"Od pora rokow rozprawiomy ze deputowanymi do polskiego Sejma ze Wiyrchnego Ślonska ze roztomajtych politikowych zortOw, a zowdy dostowomy ino obiecki. Niy idzie za tym konkretno robota, bo żodnymu, ze tych kere som, deputawnymu niy udało sie ku tyj porze szrajbnonć projekta zakona, kery dowoł by ślonskij godce status godki regijonowyj" - czytamy w śląskim liście do parlamentarzystów.

bEhArDAt

"Od paru lat rozmawiamy z posłankami i posłami z Górnego Śląska różnych opcji politycznych, lecz niestety systematycznie otrzymujemy jedynie obietnice i nie idą za tym czyny, a żadnemu posłowi w obecnej kadencji Sejmu nie udało się doprowadzić do złożenia projektu ustawy, w celu nadania językowi śląskiemu statusu języka regionalnego" - brzmi to samo po polsku.

Przedstawiciele Związku przypominają, że z inicjatywy zwolenników śląskiej mowy powstał zespół, który opracował zasady zapisu języka śląskiego, wspólne dla wszystkich dialektów; ostatecznie przyjęto je w sierpniu ubiegłego roku w Cieszynie. W zespole pracowali m.in. naukowcy i członkowie stowarzyszeń śląsko-lingwistycznych.

Miłośnicy śląskiej mowy przekonują, że nie istnieje niepełnowartościowy system językowy, za jaki bywa uważana śląska gwara. Ich zdaniem, każdy system albo zawiera w sobie wszystkie niezbędne dla komunikacji elementy, albo jest martwy. O tym, że śląska mowa jest żywym językiem, świadczą - ich zdaniem - m.in. śląskie przekłady dzieł światowej literatury.

Aby śląski stał się językiem regionalnym, inicjatywa musi zyskać akceptację sejmowej komisji mniejszości narodowych, a potem całego parlamentu, w formie nowelizacji stosownej ustawy. Dla zwolenników śląskiej mowy oznaczałoby to nie tylko prestiż, symbol odrębności i symboliczny gest wobec Górnoślązaków, ale miałoby również bardzo praktyczny wymiar, związany ze stosowaniem śląskiego, także pisanego, na co dzień. Śląski byłby drugim, po kaszubskim, językiem regionalnym w Polsce.

bEhArDAu

Stanowisko MSWiA, które negatywnie zaopiniowało projekt ustawy o nadaniu dialektowi śląskiemu statusu języka regionalnego, nie ma mocy wiążącej i nie wyklucza podjęcia sejmowej procedury nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym.

Starania o rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej trwają od 1996 r. Polskie sądy konsekwentnie uznawały, że rejestracja organizacji wiązałaby się z uznaniem śląskiej mniejszości narodowej i związku nie zarejestrowano, mimo zmiany proponowanej nazwy na ZLNŚ - Stowarzyszenie Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej. W 2001 r. Trybunał w Strasburgu uznał, że polskie sądy nie złamały prawa, odmawiając związkowi rejestracji. Założyciele związku argumentują m.in., że w spisie powszechnym kilka lat temu narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób. Kolejna skarga Związku czeka na rozpatrzenie w Strasburgu.(PAP)

mab/ abe/ mow/

bEhArDAO
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)